Dodano20 dni temu

Co piąty uczeń w Polsce ma nadwagę

7
odpowiedzi
49
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 7 ]
30
Dodano 20 dni temu
Zdrowe posiłki są bardzo ważne, aby dziecko mogło rozwijać się prawidłowo. Jedzenie wpływa na poziom skupienia, zachowanie dziecka i wiele innych. Powinno być źródłem witamin, składników odżywczych, a co najważniejsze nie szkodzić. Najwyraźniej jednak nawet ten wymóg często nie zostaje spełniony. Rodzice nie wiedzą jak układać jadłospis swojego dziecka. Warto doczytywać i pytać lekarzy. Nawyki w dzieciństwie kształtowane są na lata. Warto zaszczepić w naszych pociechach zdrowe przyzwyczajenia. Dla młodego organizmu, zwłaszcza gdy w grę wchodzi nauka i aktywność fizyczna, dobra jakość otrzymywanego jedzenia ma ogromne znaczenie. Niestety o żywieniu mówi się mało. Nawet w liceum o zdrowym odżywianiu mówi się bardzo ogólnie. Każdy wie, że organizm potrzebuje wielu składników odżywczych, ale szkoła nie uczy przygotowywania zdrowych posiłków. Nauczyciele czasami dodają coś od siebie, ale w programach nie ma miejsca na takie praktyczne warsztaty nawet w najmłodszych klasach. Powinno się zmienić zmiany np w programie biologii.
20
Dodano 20 dni temu
Niestety w naszym kraju wciąż jest bardzo duży problem z tym aby zachęcić obywateli do zdrowego trybu życia. Nieodpowiednia dieta oraz brak regularnej aktywności fizycznej to połączenie, które prowadzi do rozwoju bardzo wielu chorób w tym nadwagi oraz otyłości. Te dwa schorzenia prowadzą do rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych, które są coraz częściej diagnozowane u młodych osób. Jeżeli nie zmieni się czegoś to z upływem czasu coraz więcej osób będzie miało problemy ze zdrowiem. Najlepszą formą walki z wszelkimi chorobami jest oczywiście profilaktyka. Bardzo ważne jest aby zachęcać dzieci do regularnej aktywności fizycznej. Spory problem istnieje z uczestnictwem dzieci w zajęciach wychowania fizycznego. Bardzo wiele rodziców bezpodstawnie wystawia swoim dzieciom zwolnienia co przyczynia się do tego, że nie podejmują oni absolutnie żadnej aktywności fizycznej. Jest to bardzo dobra “droga” prowadząca do nadmiaru kilogramów. Mam nadzieje, że może od przyszłego roku uda się coś zmienić oraz przekonać rodziców do tego, że ruch jest niezbędny w prawidłowym kształtowaniu się organizmów młodych osób i nie chodzi tylko o nadwagę i otyłość.
10
Dodano 19 dni temu
Całkowicie zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami. Użytkowniczka krynolinka poruszyła bardzo ważny temat odnośnie rodziców. Moim zdaniem powinno kłaść się większy nacisk na to, aby rodzice zachęcali swoje dzieci do aktywności fizycznej. Bardzo często zdarza się, że całe rodziny nie uprawiają żadnego sportu. Ciekawym rozwiązaniem jest organizowanie wspólnych wycieczek rowerowych czy wyjść na basen. Bardzo ważne jest aby wzajemnie się motywować. Można też wprowadzić pewne elementy rywalizacji (oczywiście tej zdrowej rywalizacji), która zwykle pozwala na osiąganie lepszych wyników. Okres wakacyjny jest świetnym momentem aby właśnie taki tryb życia rozpocząć. W naszym kraju powstaje coraz więcej różnych obiektów sportowych na świeżym powietrzu, a także dróg rowerowych. W wakacje powstaje też wiele różnych kampanii, które zachęcają do zdrowego trybu życia. Oby takie działania wpłynęły na świadomość naszego społeczeństwa.
00
Dodano 19 dni temu
Już w 1974 roku eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zakwalifikowali otyłość do chorób cywilizacyjnych i zasugerowali, że stanie się ona jedną z najważniejszych chorób żywieniowych naszych czasów. Po ponad 40 latach możemy stwierdzić, że niestety nie pomylili się w swoich przewidywaniach. Liczba otyłych dzieci (powyżej 5 roku życia) i młodzieży wzrosła od 1975 r. z 11 milionów do 124 milionów w 2016 r. Dodatkowe 213 milionów miało nadwagę. Problem nadmiernej masy ciała występuje już u małych dzieci. WHO alarmuje, że jeśli obecne trendy utrzymają się, to do 2025 roku na świecie będzie ok. 70 mln dzieci do 5 roku życia z nadmierną masą ciała. Na podstawie dostępnych badań można określić, że w Polsce problem nadwagi i otyłości dotyczy około 10% małych dzieci (1-3 lata), 30% dzieci w wieku wczesnoszkolnym i niemal 22% młodzieży do 15 roku życia. W dzisiejszych czasach nadmierna masa ciała, czyli nadwaga i otyłość jest problemem globalnym występującym w różnych populacjach na świecie, zarówno u dorosłych jak i u dzieci i młodzieży. Nadmierna masa ciała, a szczególnie otyłość sprzyja rozwojowi wielu chorób m.in. cukrzycy typu 2, chorobom układu sercowo-naczyniowego, niektórym typom nowotworów. Otyłość zwiększa także ryzyko wystąpienia zaburzeń hormonalnych i metabolicznych, zmianom zwyrodnieniowym układu kostno-stawowego czy bezdechowi sennemu. Poza negatywnym wpływem na zdrowie fizyczne wpływa również na jakość życia na płaszczyźnie psychospołecznej. Niepokojące jest to, że dzieci i młodzież z otyłością z dużym prawdopodobieństwem pozostaną otyłe także po osiągnięciu dorosłości i będą miały zwiększone ryzyko zachorowania na choroby prowadzące do obniżenia jakości i długości ich życia. Częstotliwość występowania nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży w ostatnich czterech dekadach wzrosła w wielu krajach w Europie i na świecie. Nadal wzrasta także w krajach o niskim i średnim dochodzie. Najwyższy odsetek dzieci i młodzieży z nadmierną masą ciała występuje w Stanach Zjednoczonych oraz krajach Europy południowej i zachodniej. Wzrost liczby dzieci z nadmierną masą ciała obserwowany jest w krajach rozwijających się, w których w ostatnich latach doszło do przemian ekonomicznych takich jak Brazylia, Meksyk, Egipt. Wskaźniki otyłości wśród dzieci wydają się być wyrównane w krajach o wysokim dochodzie, ale nadal utrzymują się na wysokich poziomach. Obszary świata, w których odnotowano największy wzrost liczby otyłych dzieci i nastolatków to Azja Wschodnia, Bliski Wschód i Afryka Północna. Szczególnie w Azji wzrost wskaźnika otyłości wśród dzieci ostatnio przyspieszył. Nie ma wątpliwości, że nadwaga i otyłość to problem dużej wagi. Przedstawione dane wskazują, że nadal istnieje ogromna potrzeba poszukiwania i realizacji skutecznych na globalną skalę działań, które pozwolą wyhamować niekorzystne trendy związane z problemem nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży.
10
Dodano 19 dni temu
Pod względem występowania nadwagi i otyłości u osób dorosłych, Polska plasuje się na piątym miejscu na świecie (!), natomiast dzieci w naszym kraju należą do najszybciej tyjących w Europie. Obecnie ponad 22% dzieci w wieku szkolnym zmaga się z nadwagą lub otyłością. Niechlubny przykład dają dorośli – 64% mężczyzn i 49% kobiet w Polsce ma nadmierną masę ciała. Czy epidemię otyłości da się jeszcze zatrzymać? Specjaliści prognozują, że do 2030 roku z otyłością będzie borykać się co najmniej połowa mieszkańców Europy, a młode pokolenie będzie żyło znacznie krócej od swoich rodziców. Instytut Żywności i Żywienia alarmuje o konieczności pilnej reakcji i podjęcia kroków związanych ze skuteczną profilaktyką zapobiegania nadwagi i otyłości. Na tle światowych statystyk otyłości Polska wiedzie prym. Zajmujemy już 5. miejsce pod względem nadwagi i otyłości u dorosłych, zaś odsetek chłopców oraz dziewcząt z nadwagą i otyłością wynosi odpowiednio 21,9% i 17,8%. Dzieci w Polsce już od kilku lat nalezą do najszybciej tyjących w Europie. Dane zatrważają zwłaszcza, kiedy sięgnie się po statystyki z lat 70. – wówczas z nadmierną masą ciała borykało się mniej niż 10% polskich uczniów. Dziś mówi się o ponad 22% uczniów z nadwagą i otyłością. Jednakże dzieci czerpią przykład od starszych: specjaliści oceniają, że 64% mężczyzn i 49% kobiet w Polsce zmaga się ze zbędnymi kilogramami (wskaźnik BMI powyżej 25). Jak podkreślają lekarze i dietetycy z Instytutu Żywności i Żywienia, w szczególności wśród dzieci i młodzieży otyłości i nadwagi nie wolno lekceważyć. Ostrzegają, że dodatkowe kilogramy to nie tylko defekt estetyczny, a przede wszystkim źródło wielu poważnych chorób, min. cukrzycy typu 2, chorób układu krążenia (udaru mózgu, nadciśnienia tętniczego), nowotworów złośliwych (raka jelita grubego, sutka, gruczołu krokowego) czy kamicy żółciowej. Jeśli więc nie zatrzymamy epidemii otyłości, młode pokolenie Polaków będzie cierpiało na wiele chorób, borykało się z problemami z nauką, zaburzeniami emocjonalnymi, a długość życia w Polsce ulegnie znacznemu skróceniu. Żyjemy w krytycznie ważnym okresie dla zdrowia polskiego społeczeństwa, a decyzje które podejmiemy dziś, zaważą na długości życia oraz stanie zdrowia naszych dzieci i wnuków. Nie ma odwrotu od ostrej konfrontacji ze stylem życia, który nieodpowiednim żywieniem i brakiem aktywności fizycznej przyczynił się do tak dramatycznej otyłości polskich dzieci. I nie ma wytłumaczenia dla zaniedbań w tym obszarze. Instytut Żywności i Żywienia przypomina: czas dyskusji dawno już się skończył, czas przejść do totalnej ofensywy, bo inaczej dojdzie do zahamowania rozwoju cywilizacyjnego. Przyczyn otyłości Polaków należy szukać przede wszystkim w ich jadłospisie. Na talerzach zbyt często znajdują się tłuszcze pochodzenia zwierzęcego (m. in. żywność typu fast food), cukry proste i sól. Natomiast zbyt rzadko pojawiają się na nich warzywa, owoce oraz pełnoziarniste produkty zbożowe. Winny nadmiernej masie ciała Polaków jest również brak sportu. Według szacunków przywołanych przez IŻŻ, jedynie 30% dzieci i młodzieży oraz 10% dorosłych uprawia aktywność fizyczną spełniającą potrzeby fizjologiczne organizmu. Polskie społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy z roli sportu w budowaniu zdrowia. Eksperci podkreślają, że po dynamicznym wzroście konsumpcji przekąsek w Polsce w ostatnich latach (głównie produktów słonych, słodkich i zawierających dużo tłuszczu) obecnie spożywa je już aż 99% dzieci w wieku przedszkolnym! Tymczasem z badań niezbicie wynika, że osoby spożywające kilka przekąsek w ciągu dnia mogą wraz z nimi zjeść około 1000 kcal więcej niż osoby żywiące się w sposób tradycyjny. A to oznacza ponad ćwierć miliona zbędnych kcal na osobę rocznie. Jest to więc bardzo istotny czynnik ryzyka rozwoju nadwagi i otyłości. Dowiedziono też, że zmniejszenie liczby spożywanych posiłków do 1-2 dziennie zwiększa wskaźnik masy ciała (BMI) u młodzieży do wartości 21,5. Spożywający 5 posiłków dziennie są znacznie szczuplejsi. Ich średni BMI wynosi 19 . Instytut Żywności i Żywienia opracował dla rodziców kilka pomocnych zasad, które po wprowadzeniu do życia codziennego, wyeliminują ryzyko nadwagi i otyłości u dzieci. Instytut zwraca uwagę na postawę rodziców – będąc dla pociechy wzorem do naśladowania, rodzice sami powinni kierować się zasadami zdrowego żywienia oraz uprawiać aktywność fizyczną. Ponadto powinni oni zadbać o różnorodność spożywanych przez dzieci produktów oraz wyeliminować monotonię posiłków. Maluch powinien poznawać nowe smaki. Jeżeli nie jest przekonany do pomidorów czy ogórków, istnieje przecież mnóstwo innych warzyw, które mogą przypaść mu do gustu. Ważne też, aby nie zniechęcać się jeśli dziecko negatywnie ocenia dany produkt. Niektóre maluchy muszą spróbować czegoś kilka razy zanim pokarm spotka się z ich uznaniem. IŻŻ radzi też, aby zakupy robić wspólnie z dzieckiem, kładąc szczególny nacisk na dział owoców i warzyw, tak aby maluch sam wybrał ulubiony produkt. Podczas zakupów można zaangażować dziecko w poszukiwania zdrowych produktów tłumacząc mu, jak ważne są oznaczenia „bez dodatku soli” oraz „bez dodatku cukru”. Warto też zachęcać dziecko do wspólnego gotowania z zastępowaniem soli przyprawami. Najlepiej nie stawiać solniczki na stole, a w zamian udostępnić maluchowi ulubione przyprawy, które będzie mogło stosować samodzielnie. IŻŻ zwraca też uwagę na konieczność wspólnych posiłków oraz ich wygląd, który zachęci dziecko do jedzenia. Bardzo ważne jest, aby nie nagradzać dzieci słodyczami, aby nie nadawać im uroczystego znaczenia. Aby wyeliminować pokusę, słodycze powinny zniknąć z domu. Jako przekąskę zamiast słodyczy należy proponować dziecku talerz kolorowych warzyw i owoców. IŻŻ skłania rodziców do wspólnego uprawiania aktywności fizycznej z dzieckiem, angażowania się w różne formy edukacji w szkole, aktywne działania na rzecz prozdrowotnego stylu życia, a także rozmowy z dzieckiem na temat problemów wynikających z nieprawidłowego odżywiania i braku sportu.
10
Dodano 19 dni temu
Otyłość w wieku rozwojowym jest czynnikiem ryzyka występowania otyłości w wieku dorosłym. Ponadto już u dzieci i nastolatków obserwujemy obecnie szereg powikłań, które wcześniej kojarzono tylko z wiekiem dorosłym. Można je podzielić na wynikające z zaburzeń metabolicznych otyłości, a zwłaszcza insulino oporności, takie jak zburzenia gospodarki węglowodanowej, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej, zespół metaboliczny, niealkoholowa choroba stłuszczeniowa wątroby, kamica pęcherzykowa, szkliwienie kłębuszków nerkowych, wczesne dojrzewanie płciowe i hiperandrogenizm. U dzieci otyłych częściej obserwujemy obturacyjny bezdech senny, który może być jednocześnie czynnikiem ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych i nadciśnienia tętniczego oraz przyczyną zaburzeń zachowania, trudności w nauce i ogólnego pogorszenia jakości życia. U dzieci z nadwagą i otyłością zdecydowanie częściej dochodzi też do powikłań ze strony układu kostno-stawowego, a najczęstsze z nich to: koślawość kolan, choroba Blounta (szpotawość piszczeli), złuszczenie głowy kości udowej, płaskostopie, skolioza, ból kręgosłupa oraz zapalenie kości i stawów. Poza somatycznymi powikłaniami nadmiernej masy ciała zwraca się uwagę na jej poważne konsekwencje natury socjalnej oraz psychologicznej i emocjonalnej.
00
Dodano 17 dni temu
Zgadzam się z Panią! Jeszcze do niedawna było nie do pomyślenia, żeby takie choroby jak cukrzyca czy nadciśnienie były diagnozowane u młodych osób, a nawet dzieci. Oczywiście zdarzały się przypadki, ale było to stosunkowo rzadko. Aktualnie cukrzyca 2 typu jest nazywana epidemią, i to nie tylko wśród starszych osób. Wydaje mi się, że sporym problemem są szkolne sklepiki, które są miejscem gdzie dzieci bez problemu i nadzoru rodziców mogą kupować produkty, których nie powinny jeść z uwagi na duża ilość cukru, oraz szkodliwych substancji. Jeszcze jakiś czas temu udało się na chwilę wprowadzić pewne zmiany, które pozwalały na sprzedaż tylko zdrowych produktów, jednak nie trwało to zbyt długo. A szkoda ponieważ istnieje bardzo wiele produktów, które z powodzeniem mogłyby zastąpić popularne chipsy, batony oraz słodkie bułki, które są bardzo chętnie kupowane przez dzieci.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast