Dodano25 dni temu

Ekspert: lęk jest produktem naszej świadomości

7
odpowiedzi
76
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 7 ]
00
Dodano 25 dni temu
Ogromnym problemem w dzisiejszych czasach jest stres. Ostatnio czytałem, że sam stres nie jest groźny. Zgubić na s może postrzeganie go jak coś złego. Jako naszego wroga. Stres jest reakcją fizjologiczną i psychiczną na działanie stresorów, czyli czynników wywołujących stres. Jest on stanem mobilizacji sił organizmu będącym reakcją na negatywne bodźce fizyczne i psychiczne, mogącym doprowadzić do zaburzeń czynnościowych a nawet do schorzeń organicznych. Do najczęstszych przyczyn stresu należą niepowodzenia w pracy czy w szkole, problemy materialne, sytuacje konfliktowe między ludźmi, przyjmowanie na siebie zbyt dużej liczby obowiązków, problemy ze zdrowiem, przepracowanie i przemęczenie. Wywołuje on przeważnie negatywne reakcje takie jak: kłótnie, agresję, nadużywanie alkoholu, zamykanie się w sobie, popadnie w pesymizm, obojętność. Wcale nie musiałoby to tak wyglądać, gdybyśmy potrafili sobie z nim radzić. Do tego jednak potrzeba czasu i odpowiedniej edukacji.
00
Dodano 25 dni temu
To prawda, że strategie, które pozwolą efektywnie radzić sobie ze stresem muszą być dostosowane do specyfiki źródła stresu. Stres wywołuje każda nowa sytuacja, każde nowe zadanie. Ma on aspekt pozytywny gdy jest słaby: mobilizuje do działania, zwiększa energię, pozwala pokonać przeszkody i poprawia ogólne samopoczucie. Istnieje dla każdego człowieka jego własny optymalny poziom stresu przy którym doświadcza on największych korzyści. Granica ta jest bardzo indywidualna: zależy od osobowości, cech charakteru, często od dotychczasowych doświadczeń i aktualnej sytuacji życiowej. Z takim stresem, a dokładniej - z jego negatywnymi skutkami - należy walczyć. Sposoby są różne i zależą od indywidualnych predyspozycji.
00
Dodano 25 dni temu
Coraz więcej osób nie radzi sobie z problemami natury psychicznej. Emocje o bardzo silnym natężeniu dezorganizują działanie, wpływ ten nie jest jednak uzależniony od znaku emocji. Bardzo intensywne radosne przeżycie utrudnia działanie podobnie jak rozpacz. W wielu sytuacjach przeżycia emocjonalne wpływają dodatnio na przebieg działania, zdarza się jednak, że również porażka, która nastąpiła bezpośrednio po sukcesie mobilizuje aktywność, wpływa na polepszenie wyniku. Lęk o średnim natężeniu działa mobilizująco. Treść emocji także wpływa na efektywność działania. Na przykład uczucie gniewu działa mobilizująco, zaś smutek czy przygnębienie łączą się ze spadkiem aktywności, a nawet całkowicie biernym zachowaniem. Emocje zaburzają proces myślenia, a myślenie jest najlepszym znanym człowiekowi narzędziem za pomocą którego może rozwiązywać życiowe problemy. Człowiek pobudzony emocjonalnie mówi i robi rzeczy, które nie tylko nie rozwiązują jego problemu ale stwarzają mu nowe trudności. Nawet w najłagodniejszych stanach emocjonalnych osoba pobudzona jest mniej sprawna umysłowo i zarazem niezdolna do całkowicie obiektywnego myślenia.
00
Dodano 25 dni temu
Bardziej groźny jest stan wzburzenia emocjonalnego, będąca w nim osoba wykonuje wiele bezcelowych ruchów. Wypełnia zwykłe czynności zbyt gwałtownie, trzaska drzwiami i krzyczy zamiast mówić. Traci kontrolę nad sobą. Czasem mamy też do czynienia z tzw. afektem patologicznym. Jest to silna reakcja emocjonalna, często nieadekwatna do przyczyny, przebiegająca z wysokim stopniem pobudzenia psychoruchowego i pojawianiem się gwałtownych wyładowań, np. aktów agresji, przy jednoczesnym zwężeniu pola świadomości. Skłonność do "nietrzymania afektu", uwarunkowana osobowościowo lub jako stan chorobowy, może objawić się nawykową tendencją do intensywnych, niekontrolowanych wybuchów gniewu, wściekłości, agresji i przemocy. Trudno jest podać jednoznaczną definicję pojęcia zaburzeń psychicznych. Liczba różnorakich odczuć wydaje się nieskończona, istnieje ponad dwa tysiące określeń dotyczących stanów uczuciowych. Każdy z nich charakteryzuje inny rodzaj doznania. Dlatego często tak trudno jest z nimi walczyć.
00
Dodano 23 dni temu
Zaburzenia lękowe dotykają milionów osób na całym świecie, stanowiąc jeden z najbardziej rozpowszechnionych problemów zdrowia psychicznego. Joseph LeDoux, który wraz z członkami swojego laboratorium przoduje w badaniach, zmierzających ku zrozumieniu i skutecznemu leczeniu lęku, w swoich książkach wyjaśnia całą gamę zaburzeń, ich pochodzenie, a także odkrycia, które mogą przywrócić zdrowie cierpiącym na nie osobom. Przełomowa teza LeDoux głosi, że dotąd myśleliśmy o strachu i lęku w niewłaściwy sposób. Nie są one, jak sądzono dotychczas, wrodzonymi, spuszczonymi z mózgowej smyczy stanami, ale gromadzonymi przez nas doświadczeniami poznawczymi. Leczenie zaburzeń lękowych musi uwzględniać zarówno ich świadome przejawy, jak i leżące u ich podstaw nieświadome procesy neuronalne. Okazuje się, że lęku uczą nas rodzice - w obawie o nasze zdrowie i bezpieczeństwo, kiedy jeszcze sami nie potrafimy o nie zadbać. Lęk, według wielu psychologów, zostaje człowiekowi wszczepione wraz z urodzeniem się. Jest za to odpowiedzialny tak zwany uraz narodzin. Wyobraźmy sobie tę koszmarną sytuację: nasze ciało jest wyginane we wszystkie strony, a głowa zgniatana podczas przeciskania się przez kanał rodny, tak że aż kości czaszki się przesuwają. Potem zostajemy zawinięci w coś szorstkiego, jak papier ścierny, czego nigdy nie dotykaliśmy. Całe ciało piecze i jest strasznie zimno lub strasznie gorąco. Uszy bombarduje hałas, jakiego jeszcze nigdy nie słyszeliśmy i nie możemy się od niego uwolnić. Oczy oślepia kłujące, jaskrawe światło, które wywołuje ból, nawet gdy zamkniemy powieki. Na ostatek czujemy jakby nasze ciało, które do tej pory było ściśnięte ze wszystkich stron, miało się rozpaść na kawałki. To boli. Tortura trwa bez przerwy, dzień i noc. Te przeżycia psycholodzy nazywają urazem narodzin, a silne przykre emocje, które im towarzyszą stają się praprzyczyną lęku. Można powiedzieć, że pierwszymi uczuciami, jakie dziecko odczuwa, przychodząc na świat, są przerażenie i lęk. Właśnie aby zmniejszyć u dzieci traumę związaną z urodzeniem się, wymyślono porody w wodzie, a po urodzeniu dziecko mocno owija się pieluszkami, by było ściśnięte, tak jak w łonie mamy. Lęk nie wynika z zagrażającej sytuacji, a więc jest skutkiem tego, co dzieje się w naszej głowie, dlatego zrozumiawszy swoje lęki możemy zrozumieć samych siebie, swoje ograniczenia. A wtedy pojawia się też możliwość rozwoju i poczucia pełni życia.
00
Dodano 23 dni temu
Wittia - bardzo zainteresował mnie Twój komentarz. Czytając te słowa nasuwa mi się jednak pytanie - jeśli lęk nie bierze się z niebezpieczeństwa, ale wypływa z głębi naszej duszy, to czemu w ogóle służy to uczucie? Strach ma przystosowawczą funkcję – gdybyśmy się nie bali niebezpieczeństw, nie przetrwalibyśmy! Ale lęk? Przecież tylko nas obezwładnia! Gdy ktoś lęka się publicznych wystąpień albo zamkniętych pomieszczeń, tylko utrudnia mu to życie. życia. Tu jednak pojawia się interesujące pytanie: jeśli lęk nie bierze się z niebezpieczeństwa, ale wypływa z głębi naszej duszy, to czemu w ogóle służy to uczucie? Strach ma przystosowawczą funkcję – gdybyśmy się nie bali niebezpieczeństw, nie przetrwalibyśmy! Ale lęk? Przecież tylko nas obezwładnia! Gdy ktoś lęka się publicznych wystąpień albo zamkniętych pomieszczeń, tylko utrudnia mu to życie. Kiedy patrzę na zdjęcie pająka i się boję, to przeżywam lęk. Nic mi przecież nie zagraża, a jednak się boję. To odróżnia lęk od strachu – strach przeżywam wtedy, gdy naprawdę coś mi zagraża – np. widzę szybko nadjeżdżający w moim kierunku samochód. Lęk to natomiast wynik wyobrażonego zagrożenia, które nie jest umotywowane w rzeczywistości. Między pierwszym a trzecim rokiem życia ten pierwotny "lęk przed rozpadem" ewoluuje i przybiera nową postać: zamienia się w obawę przed oddzieleniem się od rodzica, lęk przed samotnością. Ma to podłoże ewolucyjne: w czasach prehistorycznych małe dziecko, które już samodzielnie się poruszało, było bardzo łatwym łupem. Oddalenie się od rodziców narażało je na niemal pewną śmierć. Dlatego ewolucja "wszczepiła" w dziecko lęk, który trzymał je blisko opiekuna, jak na smyczy. Ten lęk objawia się u dzieci marudzeniem wtedy, gdy rodzic, zwłaszcza mama, oddala się. Dziecko chce, aby rodzic uczestniczył we wszystkich jego zabawach, płacze, gdy zostawia się je np. u cioci czy w przedszkolu, może nawet broić po to, aby rodzice byli przy nim. Czasem bowiem lepiej jest kłócić się z rodzicem, niż siedzieć w pokoju w samotności. Pochodną lęku przed samotnością jest obawa przed ciemnością, zasypianiem, pragnienie spania w łóżku rodziców. Jeśli rozwój osobowości zostaje zahamowany, to lęk przed samotnością może utrzymywać się w osobowości przez całe życie. Wtedy boimy się samodzielności, samotności i niezależności. Przeważnie jednak rozwój przebiega prawidłowo i wkrótce pojawia się nowa forma lęku – obawa przed utratą miłości. Dziecko już nie boi się utraty relacji z opiekunem, zaczyna bać się utraty "dobrej relacji". To olbrzymi postęp w życiu emocjonalnym. Dziecko zaczyna dbać o akceptację, aprobatę i miłość, pragnie zachować dobre relacje z innymi, a nie tak jak na wcześniejszym etapie – jakiekolwiek relacje. Jeśli to ten lęk będzie w naszym życiu dominować, większość rzeczy, które będziemy robić – praca, posiadanie dzieci, zarabianie pieniędzy, zajmowanie się działalnością społeczną, relacje ze znajomymi itp. – będzie miało u podłoża to podstawowe pragnienie: zyskanie akceptacji innych. Oczywiście to luźne dygresje do tematu, aczkolwiek takie dyskusje ukazują, jak interesujący jest to temat. Dobrze, że naukowcy szukają źródła tych wszystkich uczuć, czy emocji.
00
Dodano 23 dni temu
Tak jak powiedziały moje poprzedniczki i moi poprzednicy - lęk i strach są nieodłącznymi emocjami, które towarzyszą nam wszystkim w każdym etapie życia. Zaburzenia lękowe stanowią grupę powszechnych zaburzeń psychicznych, często związanych z dużym poziomem cierpienia i zaburzeń funkcjonowania i istotnie ograniczających jakość życia. Lęk jest normalną odpowiedzią na stres, groźbę, zmartwienie. Jednak, gdy jest bardzo nasilony, uporczywy i nieadekwatny do wywołujących go okoliczności można już mówić o zaburzeniu lękowym. Wyróżnia się rozmaite rodzaje zaburzeń lękowych, na przykład uogólnione zaburzenie lękowe, fobię społeczną, zaburzenie lękowe z napadami lęku i zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Poprzez wpływ na nastrój, myślenie i zachowanie pacjenta, zaburzenie lękowe może istotnie upośledzać codzienne funkcjonowanie w domu, pracy, szkole czy sytuacjach towarzyskich. Przyczyną zaburzeń lękowych są zaburzenia równowagi określonych związków chemicznych w mózgu. Czynniki bezpośrednio odpowiedzialne za te zmiany nie są znane, wiadomo jednak, że w warunkach ekspozycji na określone stresory biologiczne i społeczne ryzyko zachorowania na zaburzenia lękowe rośnie. Do typowych objawów zaburzeń lękowych należą uczucie strachu, wewnętrznego napięcia, rozdrażnienia i trudności w koncentracji, a także takie objawy somatyczne, jak suchość w ustach, zawroty głowy, zwiększone napięcie mięśni, wzmożona potliwość i uczucie kołatania serca. Objawy mogą różnić się u poszczególnych chorych, wszystkie jednak istotnie upośledzają codzienną sprawność. Pacjent może równocześnie cierpieć na więcej niż jedno zaburzenie lękowe, czasem niezależnie od innych zaburzeń nastroju, na przykład depresji (tak zwana współchorobowość). Rozpowszechnienie zaburzeń lękowych w populacji ogólnej szacuje się na między 5 i 7%, natomiast aż prawie 30% osób zachoruje na zaburzenie lękowe przynajmniej raz w życiu. W 2004 roku ponad 28 milionów ludzi na świecie chorowało na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, a ponad 30 milionów na zaburzenie lękowe z napadami lęku. Zaburzenia lękowe dotyczą zarówno mężczyzn, jak i kobiet na całym świecie, jednak obciążenie chorobą jest zwykle większe u kobiet niż u mężczyzn. Skuteczne opanowanie objawów zaburzeń lękowych można osiągnąć poprzez zastosowanie różnych metod leczniczych, niezależnie od tego, wsparcie rodziny i przyjaciół jest wartościowe na każdym etapie choroby. by rozpoznać zaburzenie lękowe lekarz powinien zebrać wywiad dotyczący objawów, codziennego funkcjonowania i rodzinnego występowania zaburzeń psychicznych. Badanie somatyczne pozwoli dodatkowo wykluczyć inne potencjalne przyczyny lęku. Po potwierdzeniu diagnozy zaburzeń lękowych, powinno się rozważyć z lekarzem różne sposoby leczenia, z uwzględnieniem leków, psychoterapii, wsparcia społecznego, ćwiczeń fizycznych, technik relaksacyjnych i autogennych. Pamiętajmy, że we wszystkich przypadkach niezbędne jest zasięgnięcie opinii specjalisty!
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast