Ekspert: wzrasta zachorowalność na nowotwory przewodu pokarmowego

7
odpowiedzi
174
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 7 ]
00
Dodano 6 miesięcy temu
Ludzie nie doceniają roli diety w profilaktyce nowotworów. Nie ma magicznego jedzenia ani diety gwarantującej ochronę przed rakiem jednak czynniki stylu życia - w tym jadłospis - mogą znacznie zmniejszyć ryzyko rozwoju choroby. Już przy samym nowotworze przyjęcie właściwej diety może pomóc w utrzymaniu siły i poprawie samopoczucia podczas leczenia. Unikając pokarmów, które zwiększają ryzyko zachorowania na raka i jedząc więcej tych, które wspierają układ odpornościowy, możemy lepiej chronić swoje zdrowie i zwiększyć zdolność do walki z rakiem oraz innymi chorobami.
00
Dodano 6 miesięcy temu
Niektóre czynniki ryzyka zachorowania na raka, takie jak genetyka i środowisko, są poza naszą kontrolą, ale badania sugerują, że duża część ryzyka zachorowania może być przez nas kontrolowana, włączając w to dietę. Unikanie papierosów, ograniczanie spożycia alkoholu, osiągnięcie zdrowej wagi i regularne ćwiczenia to świetne sposoby na walkę z rakiem. Przyjęcie zdrowej diety również odgrywa istotną rolę. To właśnie wysoko-przetworzona żywność jest jednym z naszych największych wrogów. Szkodzą nam dodatki do żywności, duże ilości tłustych i pełnych cukrów prostych pokarmów. Nasz przewód pokarmowy w końcu nie jest w stanie tego znieść. To jak żyjemy powoduje uszkodzenia na poziomie komórkowym i subkomórkowym. Większość społeczeństwa nadal nie zdaje sobie z tego sprawy.
00
Dodano 6 miesięcy temu
To prawda. To co jemy - i nie jemy - może mieć ogromny wpływ na nasze zdrowie, w tym na ryzyko zachorowania na raka. Podczas gdy badania wskazują raczej na związki pomiędzy konkretną żywnością a rakiem, a nie na solidne związki przyczynowo-skutkowe, istnieją pewne nawyki żywieniowe, które (przez brak odpowiedniej wiedzy) znacznie zwiększają ryzyko zachorowania. Na przykład, spożywanie tradycyjnej diety śródziemnomorskiej bogatej w owoce, warzywa i zdrowe tłuszcze, takie jak oliwa z oliwek, może zmniejszyć ryzyko wystąpienia wielu typowych nowotworów, w tym raka piersi. Odwrotnie, dieta, która obejmuje codzienne podawanie przetworzonego mięsa, zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Jeśli w rodzinie występowała choroba nowotworowa w wywiadzie, wprowadzenie niewielkich zmian w diecie i zachowaniach może mieć duży wpływ na długoterminowy stan zdrowia.
00
Dodano 6 miesięcy temu
W stu procentach zgadzam się z poprzednimi użytkownikami. W dzisiejszych czasach cały czas spora część naszego społeczeństwa nie zwraca uwagi na to co znajduje się w ich diecie. Przede wszystkim ma być smacznie, co nie zawsze niestety wiąże się z tym, że jest zdrowo. Ostatnio sytuacja nieco się poprawiła dzięki licznym kampaniom, których zadaniem jest promowanie zdrowego stylu życia. Ludzie powoli zaczynają dostrzegać, że coraz większa liczba zachorowań na różnego rodzaju choroby cywilizacyjne nie bierze się znikąd. Tak też jest w przypadku nowotworów. Dieta odgrywa bardzo dużą rolę w rozwoju nowotworów przewodu pokarmowego. Chciałbym się w tym miejscu zatrzymać przy wspomnianym w artykule raku jelita grubego. Rak ten rozwija się powoli i może umiejscowić się w każdym jego odcinku, najczęściej jest to jednak okrężnica. Co najgorsze do pewnego czasu nie pojawiają się żadne niepokojące objawy, które mogłyby sugerować rozwój nowotworu. W bardziej zaawansowanych przypadkach, które mogą objawiać się nagłą utratą masy ciała, bólami w dolnej części brzucha, krwawieniem z odbytu, obecnością krwi w stolcu, zmianą kształtu stolca, zmianą rytmu wypróżnień, wymioty, nudności należy jak najszybciej udać się do lekarza celem pogłębienia diagnostyki. Bardzo istotną kwestię poruszył profesor Reguła jeżeli chodzi o przetworzoną żywność. Tak jak wspomniałem wcześniej w Polsce bardzo często nie stawia się na jakość spożywanych pokarmów. Często niestety powodem takich wyborów może być ograniczony budżet, ponieważ te produkty są zwykle nieco tańsze. Jeżeli chodzi o dietę to warto się nad tym poważnie zastanowić, ponieważ wprowadzenie stosunkowo prostych modyfikacji może w znacznym stopniu zmniejszyć ryzyko zachorowania, nie tylko na nowotwory przewodu pokarmowego. Istotnym składnikiem, który zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego jest powszechnie obecny błonnik. Związek ten ma zdolność wiązania substancji kancerogennych, które przyczyniają się do rozwoju choroby nowotworowej. Dodatkowo jego obecność w układzie pokarmowym powoduje, że substancje te mogą być szybciej wydalone z organizmu. Dzięki temu skraca się ich kontakt z błoną śluzową jelita. Błonnik pokarmowy wpływa także na bakterie jelitowe, powodując wzrost ich namnażania. Mają one duże znaczenie w prawidłowym funkcjonowaniu jelit, a także jak potwierdzają liczne badania mają wpływ na wiele układów. Najlepiej aby jego źródłem były warzywa oraz owoce, a także ciemnoziarniste pieczywo. Inną zależność przedstawili naukowcy z Nale, którzy udowodnili, że codzienne spożywanie orzechów(chodzi tutaj o migdały, orzechy włoskie, laskowe czy też nerkowca) w ilości 30 g na dobę powodowało spadek zachorowalności na ten nowotwór nawet o połowę. Kolejnym problemem, który dotyka znaczną część naszego społeczeństwa, nie tylko w naszym kraju jest przewlekły stres, który towarzyszy nam niemal każdego dnia. On również odgrywa dużą rolę w rozwoju tego nowotworu, a także jak udowodnili naukowcy z Chin może przyczyniać się do rozwoju raka przełyku. Co gorsza, w wyniku stresu nasz układ odpornościowy nie funkcjonuje tak jak powinien. Hormony powstałe podczas sytuacji stresowych poprawiają ukrwienie narządów, co może sprzyjać powstawaniu przerzutów. Bardzo ciekawe odkrycie przedstawione zostało w ostatnim akapicie artykułu odnośnie ochronnego działania aspiryny czyli kwasu acetylosalicylowego. Wydaje się, że tego typu rozwiązanie jest bardzo dobre z dwóch powodów. Po pierwsze leki te są stosunkowo tanie, co w przypadku naszego społeczeństwa, zwłaszcza starszych osób na emeryturze lub rencie jest bardzo istotną kwestią, ponieważ w wielu przypadkach budżet niestety jest ograniczony, a leki i tak pochłaniają jego bardzo dużą część. Drugą sprawą jest to, że lek ten jest stosunkowo bezpieczny, nawet przy przewlekłym stosowaniu. Istotną kwestią jest to, w jakiej dawce te leki będą musiały być podawane,czy ktoś się może orientuje? Pozostając w tematyce nowotworów nie można nie wspomnieć o badaniach profilaktycznych, które według mnie powinny stać się stałym elementem naszego życia. Doskonale wiemy, że odpowiednio wczesne wykrycie choroby zwiększa szanse na jej wyleczenie. Zastanawia mnie więc dlaczego wciąż tak mały procent Polaków decyduje się je wykonywać. Wydaje mi się, że związane jest to z niewystarczającą świadomością odnośnie profilaktyki onkologicznej. Spora część pacjentów zwyczajnie boi się postawionej diagnozy, druga z kolei tłumaczy się tym, że wstydzi się kolonoskopii oraz uważa, że jest ona badaniem nieprzyjemnym. Według mnie nie są to argumenty, które w jakimkolwiek stopniu są ważniejsze od zdrowia. Miejmy nadzieję, że najbliższe lata pokażą, że świadomość społeczeństwa stopniowo wzrasta i ludzie chętniej będą zapisywać się na badania, które przecież mogą uratować i zdrowie, a nawet życie. W naszym kraju przeprowadza się akcje, które pozwalają na wykonanie kolonoskopii bez kolejek, co według mnie jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Podczas takich akcji lekarze zwykle mają więcej czasu, który może być przeznaczony na rozmowę, której niestety często brakuje. Nie jest to oczywiście winą lekarzy, tylko tego, że niestety powoli zaczyna ich brakować. Takie spotkania według mnie są kluczowe aby cokolwiek zmienić w naszym kraju i zmniejszyć odsetek osób, które chorują na choroby przewlekłe.
00
Dodano 6 miesięcy temu
Nowotwory przewodu pokarmowego są jednym z największym wyzwań onkologii, wyjątkowo trudno się je leczy, gdyż często wykrywane są zbyt późno. Nowotwory przewodu pokarmowego często nie powodują żadnych poważniejszych dolegliwości, bo mają zwykle utajony przebieg. Chorzy późno zgłaszają się do lekarza, gdy choroba jest mocno rozwinięta. Już w chwili rozpoznania często wykrywane są przerzuty z powodu wyjątkowo agresywnego przebiegu tych nowotworów. Niestety, przykładem jest rak żołądka. W Unii Europejskiej pięcioletnie przeżycia w tym nowotworze uzyskuje się u zaledwie 25 proc. pacjentów. W Polsce jest jeszcze gorzej – po pięciu latach od diagnozy nadal żyje zaledwie 16 proc. chorych. Głównym tego powodem jest zbyt późne wykrywanie tej choroby. Rak żołądka jest szczególnie agresywnym i wyniszczającym rodzajem nowotworu. Jest czwartym z kolei najczęściej rozpoznawanym rakiem i drugą przyczyną zgonów z powodu nowotworów na świecie. Co roku doprowadza do ponad 900 tys. zgonów, w Unii każdego roku uśmierca prawie 140 tys. osób. Pocieszające jest, że w większości krajów uprzemysłowionych spada zachorowalność na raka żołądka. Nowotwór ten pod tym względem jest wyjątkiem, ponieważ z powodu starzenia się społeczeństw ogólna zapadalność na choroby nowotworowe rośnie. Być może jest to związane z lepszym przechowywaniem żywności oraz spadkiem odsetka osób zakażonych bakterią H. pylori, która może zapoczątkować rozwój raka żołądka. W USA zainfekowana jest jedynie co piąta osoba. W Polsce odsetek osób zakażonych tym mikrobem spadł z 80 proc. do 60 proc. Nadal nie udaje się zmniejszyć liczby zgonów z powodu raka wątroby. Co roku na świecie rozpoznawanych jest ponad 600 tys. nowych przypadków tej choroby. Jest to piąty co do częstości występowania nowotwór, ale z jego powodu umiera co trzeci chory z chorobą onkologiczną. Zwykle jest to rak wątrobowokomórkowy, będący główną przyczyną zgonów wśród osób z przewlekłą chorobą wątroby. Wielu chorych z zaawansowanym rakiem wątroby cierpi jednocześnie na marskość wątroby, co jeszcze bardziej utrudnia leczenie. Nowotwory przewodu pokarmowego często już w momencie diagnozy są nieoperacyjne. Tak jest z rakiem trzustki, który – jak się przewiduje - w tym roku zostanie wykryty w Europie u ponad 80 tys. osób. Jedynie 15-20 proc. tych chorych może być operowanych. Powodem są zbyt duże rozmiary guza, naciek do sąsiednich tkanek oraz powstanie tzw. odległych przerzutów, czyli do innych narządów. Zaawansowany nowotwór pęcherzyka żółciowego powoduje przerzuty do wątroby i trzustki. U trzech czwartych chorych jest on wykrywany bardzo późno, gdy guza nie można już usunąć. Chory w takim stanie statystycznie może jeszcze przeżyć nie więcej niż sześć miesięcy. Jedynie 1-5 proc. jakimś cudem przeżywa 5 lat. Nowotwór pęcherzyka żółciowego długo ma bezobjawowy przebieg, często maskowany jest bólami kamicy żółciowej, która zresztą może przyczynić się do rozwoju choroby. Dzieje się tak, ponieważ złogi w pęcherzyku powodują drażnienie nabłonka gruczołowego wyścielającego ściany tego narządu, co po wielu latach może, choć nie musi, doprowadzić do powstania guza. W każdym razie 80 proc. chorych na ten typ raka wcześniej cierpiało przez wiele lat z powodu kamieni żółciowych (szczególnie niebezpieczne są te o średnicy przekraczającej 3 cm). Rak jelita grubego można wcześnie wykrywać dzięki badaniom przesiewowym z użyciem kolonoskopii. Pozwala ona również zapobiec tej chorobie, ponieważ podczas tego badania, polegającego na wziernikowaniu jelita, można usunąć polipy, z których powstają guzy złośliwe. Wystarczy choćby raz w życiu poddać się takiemu badaniu, żeby znacznie zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka jelita grubego – podkreślają eksperci. Eksperci twierdzą również, że można mówić o postępie w leczeniu nawet zaawansowanych nowotworów przewodu pokarmowego, choć jest on jedynie stopniowy.
00
Dodano 6 miesięcy temu
Jak już wspomnieli moje poprzedniczki i poprzednicy - statystyki są dosyć przerażające. ​Co czwarty, a w niektórych krajach nawet co trzeci nowotwór złośliwy, to rak przewodu pokarmowego. Rak jelita grubego, trzustki i wątroby to wśród nowotworów odpowiednio druga, czwarta i siódma przyczyna zgonów na świecie. Najbardziej niepokojący jest wzrost zachorowań na raka jelita grubego. Z danych przedstawionych na kongresie wynika, że w Australii w ciągu 10 lat liczba przypadków tego nowotworu zwiększy się o 50 procent. W Wielkiej Brytanii tak duży wzrost zachorowań oczekiwany jest w okresie od 10 do 25 lat. W Polsce dynamika wzrostu zachorowań na raka jelita grubego jest najwyższa w całej Europie. W latach 1980-2010 z powodu tej choroby nastąpił w naszym kraju czterokrotny wzrost zachorowań u mężczyzn i trzykrotny u kobiet. Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że w 2015 roku na raka jelita grubego zachorowało w Polsce 18 tysięcy osób, a zmarło 11 tysięcy. Rak jelita grubego jest drugą przyczyną zgonów po raku płuc u mężczyzn i raku piersi u kobiet. Według GLOBOCAN w Europie wykrywany jest on u 470 tysięcy osób rocznie, a ponad 200 tysięcy chorych umiera każdego roku. Najczęściej chorują ludzie po 50. roku życia. Specjaliści uważają, że jednym z powodów wzrostu zachorowań na raka jelita grubego jest niezdrowy styl życia, głównie dieta (zbyt duże spożycia mięsa i jego przetworów, a za mało warzyw i owoców) oraz mała aktywność fizyczna. Polscy specjaliści uważają, że wzrost zachorowań na raka jelita grubego w Polsce jest częściowo pozorny, ponieważ w ostatnich 15 latach poprawiła się u nas wykrywalność tego nowotworu - dzięki wprowadzeniu badań przesiewowych przy użyciu kolonoskopii.
00
Dodano 6 miesięcy temu
Nowotwory są trzecią przyczyną wszystkich zgonów, po urazach i chorobach serca. Nowotwory przewodu pokarmowego stanowią 15-20% wszystkich nowotworów. Klinika, w której pracuję, od wielu lat specjalizuje się właśnie w leczeniu nowotworów przewodu pokarmowego - żołądka, trzustki, jelita grubego, pęcherzyka żółciowego jak również innych guzów w obrębie jamy brzusznej. Ważne jest jednak to, że nowotwory przewodu pokarmowego dają zbyt późno charakterystyczne dla nich objawy. Naszą bolączką jest także to, że chorzy trafiają na chirurgię - nadal podstawową specjalizacją leczenia nowotworów - za późno. U 70% zgłaszających się do chirurga pacjentów występuje zaawansowane stadium choroby nowotworowej. Jest to bardzo istotny problem, ponieważ wczesne wykrycie daje szansę na wyleczenie i jest jedną z najważniejszych metod zwalczania nowotworów. Duże znaczenie ma także profilaktyka, styl życia, dieta. Przykładem może być chociażby rak żołądka. Częstość występowania raka żołądka spada na całym świecie, ponieważ zmieniły się na korzyść nawyki żywieniowe. Ludzie lepiej odżywiają się - spożywają więcej białka, warzyw, owoców. Dzięki wprowadzeniu wysokospecjalistycznej aparatury diagnostycznej nastąpiła znaczna poprawa w wykrywaniu guzów mało zaawansowanych. Bardzo pomocne są też badania przesiewowe, których celem jest wczesne rozpoznanie nowotworu. Masowo prowadzone są one w krajach, które mogą sobie na to pozwolić. Przykładem może być Japonia, gdzie wskaźnik zachorowalności na raka żołądka jest bardzo wysoki, chociaż podobnie jak w innych krajach, w porównaniu z okresem powojennym, znacznie się obniżył. Specjalistyczne badania, wykonywane przy użyciu nowoczesnych aparatów, dają szansę na wczesne wykrycie występujących patologii. Wprowadzenie od połowy lat 70. do diagnostyki giętkich fiberoskopów dokonało prawdziwej rewolucji. Dzięki temu można dokładnie obejrzeć każdą część żołądka, jak również pobrać wycinki do badań histopatologicznych, cytologicznych. Wszystko to pozwala na wykrycie każdego raka niezależnie od stopnia zaawansowania. Wczesne raki rozwijające się w warstwie śluzówki, najbliżej światła żołądka - w porę wykryte, dają 100% pięcioletnich wyleczeń. Natomiast w polskich warunkach, wykrywanie tych wczesnych postaci raka jest niestety rzadkie i raczej przypadkowe. W Japonii natomiast są one wykrywane w 40-50% przypadków wszystkich raków żołądka. Wyniki leczenia raków żołądka są wprost proporcjonalne do stopnia zaawansowania. Coraz częściej niestety spotykamy się z rakiem trzustki. Jest to rak o wysokiej złośliwości. Najczęściej dotyczy głowy trzustki - kiedy guz naciska na drogi żółciowe - występuje żółtaczka. Leczenie raka trzustki jest bardzo trudne i wyniki są bardzo złe. Rak zlokalizowany w pobliżu brodawki Vatera lepiej rokuje, bo szybciej daje żółtaczkę i pacjent wcześniej trafia do lekarza, szybciej więc rozpoczęte jest leczenie. Jedyną szansą na wyleczenie jest dość rozległe wycięcie głowy trzustki wraz z dwunastnicą. Mimo skomplikowanego, trudnego technicznie leczenia chirurgicznego, które obejmuje także rozszerzoną limfadenektomię, czyli wycięcie okolicznych, regionalnych, a nawet odległych węzłów chłonnych - wyniki leczenia tego typu raka są złe. Niewiele też możemy zaproponować chorym po leczeniu chirurgicznym. Bardzo istotne bowiem jest nie tylko wyleczenie samej choroby, ale także dbałość o jakość życia, niezależnie od prowadzonego leczenia.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast