Dodano10 dni temu

Porozumienie 6 instytucji ws. walki z nowymi narkotykami

4
odpowiedzi
32
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 4 ]
00
Dodano 10 dni temu
Walka z narkotykami trwa od lat. Wiele młodych osób zmaga się z tym problemem. Oprócz wysokiego ryzyka uzależnienia psychicznego lotne środki odurzające mogą powodować w niektórych przypadkach uzależnienie fizyczne, którego wyrazem są objawy zespołu abstynencyjnego. Pobudzenie, drażliwość, zaburzenia snu i utarta łaknienia - to objawy zespołu abstynencyjnego, pojawiającego się u niektórych uzależnionych.
00
Dodano 10 dni temu
Niestety wśród młodzieży często panują błędne przekonania. Narkotyki są coraz nowsze. Cena przestała być przeszkodą, a moda na nowe narkotyki sprawiła, że wiele młodych osób próbuje różnych specyfików. Przyjęło się stwierdzenie, że tylko nieliczni to prawdziwi narkomani. Jest to błędny pogląd odziedziczony po minionych czasach. Niezależnie od tego czy jest się uzależnionym od heroiny, marihuany, amfetaminy czy LSD zawsze się jest narkomanem. Niestety młodzież odrzuca takie podziały. Oni nie mówią o sobie „ jestem narkomanem, mam problem, bo jestem uzależniony od marihuany”, uważają, że są lepsi, bogatsi o nowe doznania.
00
Dodano 10 dni temu
Współpraca między instytucjami jest potrzebna. Pomimo licznych publikacji dotyczących tego problemu, wielu ludzi nie wierzy, że narkotyki i alkohol stanowią zagrożenie dla ich dzieci. Czytają gazety i oglądają wiadomości w telewizji, ale jakoś tłumaczą sobie, że są to historie o ludziach żyjących daleko od nich. Nie zdają sobie sprawy z tego, że żadne miejsce nie jest wolne od tego problemu. W rezultacie, gdy ich własne dzieci popadają w tarapaty, oni uświadamiają to sobie ostatni. Często rodzice nie chcą stawić czoła sytuacji, w jakiej znalazły się ich dzieci, ponieważ uciekają przed cierpieniem, które pojawia się, gdy ktoś podejmuje interwencję w życiu drugiej osoby. Drugim problemem rodziców jest piętno, którym uzależniony naznacza rodzinę. Zakłopotanie płynące z tego, że inni ludzie wiedzą o ich problemie, powstrzymuje rodziców od działania. Ocalenie obrazu rodziny jest dla nich ważniejsze niż zrobienie tego, co potrzeba! Zaprzeczenie prowadzi jednak do śmierci, dlatego trzeba je odrzucić. Piętno problemu narkomanii w rodzinie nigdy nie jest tak wielkie jak cierpienie wywołane śmiercią w wyniku przedawkowania narkotyku lub innego wypadku związanego z jego zażywaniem.
00
Dodano 9 dni temu
Szkoła i nauczyciele nie muszą, pozostawać jedynie bezradnymi obserwatorami ponurej, narkotykowej rzeczywistości. Oczywiście najwięcej można zrobić w początkowych fazach nauki szkolnej, gdy większość uczniów jeszcze nie zaczęła eksperymentów z narkotykami (do ok.14 -15 roku życia), jednakże nawet wtedy, gdy mamy do czynienia z uzależnieniem, warto jest podjąć działanie. Trzeba pamiętać o tym, że narkomania jest chorobą prowadzącą do śmierci, przy czym osoba uzależniona właściwie nie jest w stanie sama podjąć leczenia.Większość pacjentów nie zgłasza się na terapię samemu, zwykle inicjatywa jest po stronie rodziców lub innych bliskich osób. Decyzja samego uzależnionego przychodzi dopiero później. Trzeba wspierać takie wybory.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast