PPOZ: co dalej z refundacją szczepionek przeciwko grypie dla dzieci i seniorów?

9
odpowiedzi
145
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 9 ]
30
Dodano 2 miesiące temu
Refundacja z pewnością pomoże wielu osobom podjąć odpowiedzialną decyzję jaką jest zaszczepienie się przeciwko grypie. Szczepienie na grypę może i nie jest obowiązkowe, ale pozwoli uniknąć ciężkiej choroby. Samo to powinno być już wystarczającą motywacja do działania. Co roku różne kampanię przypominają o istotności szczepionek. Decyzja o zaszczepieniu się jest właściwym postępowaniem i nawet, jeśli szczepienie nie jest obowiązkowe powinniśmy je za takie uznawać. Dbajmy o zdrowie swoje, naszych rodziców i dzieci.
20
Dodano 2 miesiące temu
Wydaje mi się, że wprowadzenie szczepionek na listę bezpłatnych leków jest bardzo dobrym pomysłem. Niestety w naszym kraju wciąż spora część starszych osób ma problemy finansowe i nie zawsze może pozwolić sobie na dodatkowe wydatki, nawet jeżeli chodzi o zdrowie. Warto zaznaczyć, że starsze osoby są coraz bardziej świadome tego, jak dbać o swoje zdrowie i zapobiegać licznym chorobom. Szczepionka przeciwko grypie jest bardzo dobrym zabezpieczeniem jeżeli chodzi o zmniejszenie ryzyka powikłań, które mogą występować wśród starszych osób i stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a także życia. Mam nadzieję, że pomysł ten zostanie pozytywnie rozpatrzony i seniorzy będa mieli dostęp do bezpłatnych szczepionek przeciwko grypie.
20
Dodano 2 miesiące temu
Zgadzam się z Panem. Pomoc seniorom jest bardzo potrzebna w naszym kraju z uwagi na dosyć powszechny problem finansowy. Warto jednak zaznaczyć, że szczepienia dla dzieci są również bardzo ważne, i mają w pewnym stopniu wpływ na zdrowie starszych osób. Dzięki temu, że dzieci są zaszczepione istnieje mniejsze ryzyko wystąpienia u nich grypy. Bardzo często dochodzi przecież do sytuacji, że starsze osoby opiekują się swoimi wnukami, przez co mogą mieć w pewnym stopniu kontakt z wirusami grypy, które są dla nich stosunkowo niebezpieczne. Mam nadzieję, że uda się uzyskać dodatkowe środki na zakup szczepionek przeciwko grypie oraz na to, że antyszczepionkowcom nie będzie się udawało przekonywać kolejnych osób do odstępowania od szczepień.
10
Dodano 2 miesiące temu
W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się o szczepionkach. Według mnie temat jest bardzo poważny i trzeba zrobić wszystko aby szczepionki trafiły do jak największej liczby osób. Wirus grypy ulega stosunkowo często mutacjom, przez co wymagane jest wykonywanie szczepień w kolejnych sezonach grypowych. Naukowcy jednak cały czas skupiają się na tym aby stworzyć jak najbardziej “aktualną” szczepionkę przeciwko temu wirusowi. Grypa w wielu przypadkach przechodzi bez poważniejszych powikłań jednak jeśli nie jest odpowiednio przeleczona, może stanowić zagrożenie dla chorego. Warto zaznaczyć, że często objawy jej są bagatelizowane i dzieci są wysyłane do szkoły, a starsze osoby nie biorą wolnego tylko idą do pracy. Właśnie w takich sytuacjach ryzyko powikłań znacznie wzrasta. Trzeba więc odpuścić codzienne obowiązki i wyleczyć się w domu.
00
Edytowany Dodano 2 miesiące temu
.
00
Dodano 2 miesiące temu
Niestety efekty rezygnacji rodziców ze szczepień dzieci są obecnie dostrzegalne. Praktycznie w całym kraju notuje się przypadki odry, która do niedawna występowała naprawdę bardzo rzadko. Od 1 stycznia do 15 kwietnia bieżącego roku odnotowano około 650 przypadków zachorowania na odrę w naszym kraju. Początkowo w grupie chorych byli głównie cudzoziemcy, ostatnio jednak coraz częściej chorują Polacy. Odra przenosi się drogą powietrzną, a także kropelkową. Zarażenie się więc jest stosunkowo łatwe. Warto zaznaczyć, że większe ryzyko zarażenia występuje u osób przyjmujących leki immunosupresyjne. Warto więc zadbać o odpowiedni poziom wyszczepialności w naszym kraju aby stworzyć w pewnym sensie ochronę dla osób, którzy nie mogą się zaszczepić, a dla których choroby te mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.
00
Dodano 1 miesiąc temu
Oczywiście, grypa to jedna z najpoważniejszych chorób, które żyją z nami od setek lat, dotykają nas często, wydają się powszechne, ale ich powikłania mogą być tragiczne. Nie zapominajmy o drugich szczepionkach, które są odpowiedzialne za równie powszechne, jak i potrzebne. Rdzice, którzy zaszczepili swoje dzieci przeciwko rotawirusom, mówią często, że to jedna z najlepszych zdrowotnych inwestycji. Zaoszczędzone cierpienie dziecka, brak pobytów w szpitalu, zwolnień itd. Pomyśleć, że jeszcze całkiem niedawno takich szczepień nie było i wobec biegunki, wymiotów i ewentualnego odwodnienia wywołanego przez zakażenia rotawirusowe byliśmy praktycznie bezradni. Jak podaje Państwowy Zakład Higieny Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, rotawirusy są najczęstszym powodem ostrych biegunek zakaźnych u dzieci do 5. roku życia. Praktycznie każde dziecko je przechodzi chociaż raz, a niektóre - wielokrotnie. Najmłodsze dzieci mogą się szybko odwodnić i nawet umrzeć, jeżeli rodzice nie zdążą dotrzeć do szpitala. Oszacowano, że rocznie w Polsce występuje 200 tys. zachorowań. Na świecie rotawirusy są jednym z największych zabójców dzieci do 5. roku życia, z powodu złego dostępu do opieki szpitalnej. Szacuje się, że przed wprowadzeniem szczepień, w 2004 r., na świecie dochodziło do 111 milionów zachorowań, z czego ponad 500 tys. dzieci umierało. W Polsce szczepienie przeciwko rotawirusom jest szczepieniem zalecanym, nie ma go w obowiązkowym kalendarzu szczepień. Rodzice muszą sami za nie zapłacić. Z decyzją o zaszczepieniu dziecka nie można też długo zwlekać, bo pierwszą dawkę szczepionki należy podać przed 12 tygodniem życia, a ostatnią do 32 tygodnia życia. Tak jak rodzice uważają to szczepienie za bardzo dobrą inwestycję w zdrowie dziecka, tak szansę na realne oszczędności, po wpisaniu tego szczepienia do kalendarza szczepień obowiązkowych, powinien zauważyć resort zdrowia. Jak wynika z wyliczeń specjalistów, ta inwestycja zwróci się bardzo szybko i z politycznego punktu widzenia będzie również bardzo pozytywna. Doświadczenia krajów europejskich, które już zdecydowały się na wprowadzenie powszechnych szczepień wszystkich zdrowych dzieci przeciwko rotawirusom, wskazują, że tylko takie rozwiązanie gwarantuje uzyskanie klinicznych, ekonomicznych i społecznych korzyści w pełnym wymiarze. Szczepienie przeciwko rotawirusom w polskim PSO jest od wielu lat szczepieniem zalecanym i co więcej - najczęściej wybieranym i finansowanym przez rodziców z własnej kieszeni, spośród wszystkich szczepień rekomendowanych. To wyraźny sygnał ze strony rodziców, że właśnie to szczepienie uznają za istotne i niezbędne dla zdrowia swoich dzieci. Niestety, bariera finansowa powoduje, że nie wszyscy rodzice mogą 
je sfinansować. Przeciwko rotawirusom wszystkie zdrowe dzieci są już szczepione od wielu lat w: Austrii, Belgii, Estonii, Finlandii, Grecji, Irlandii, Litwie, Luksemburgu, Niemczech, Norwegii, Szwecji, Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech!
00
Dodano 1 miesiąc temu
Od lat obserwuje się niepokojącą tendencję wzrostową przypadków grypy. Niestety wzrostowi zachorowalności towarzyszy spadek ilości szczepień. W poprzednim sezonie epidemicznym odnotowano ponad 5 mln przypadków zakażeń wirusem grypy oraz 47 zgonów wywołanych tą chorobą. Warto rozważyć szczepienia, tym bardziej, że ich skuteczność w zapobieganiu rozwoju choroby ocenia się prawie na 80%. W aptece dostępne są już szczepionki przeciwko wirusowi grypy na sezon 2018/2019 zawierające zgodne z zaleceniem Europejskiej Agencji Leków szczepy wirusa grypy. Znane są 3 typy wirusa grypy – A, B i C, jednak głównie typu A i B odpowiedzialne są za zakażenia i wywoływanie pandemii lub epidemii. Obecne w polskich aptekach dostępne są szczepionki trójwalentne (zawierające 2 linie wirusa A oraz 1 linię wirusa B) oraz czterowalentne (zawierające po 2 linie wirusa A i B). Zastosowanie szczepionki zawierającej więcej linii wirusa zwiększa skuteczność szczepień. Szczepionki trójwalentne nie były skuteczne w momencie dominacji brakującej linii wirusa typu B. Warto również pamiętać, że organizm po szczepieniu nabywa odporności po upływie 2 – 3 tygodni, dlatego w celu zapewnienia odpowiedniej ochrony szczepienia najlepiej przeprowadzić jak najszybciej nowego sezonu epidemiologicznego. Wirus grypy ulega nieustającym mutacjom (zmianom), dlatego pacjent może zostać zakażony nowym szczepem mimo wcześniejszego przebycia grypy wywołanej innym typem wirusa. Z tego powodu, w celu zapewnienia maksymalnej ochrony, konieczna jest coroczna zmiana zaleceń co do zawartości szczepów w szczepionkach oraz coroczne szczepienia. Sezon epidemiologiczny 2018/2019 jest pierwszym sezonem w którym dostępne są refundowane szczepionki czterowalentne przeciwko grypie. Refundacją przysługuje osobom powyżej 65 roku życia. Seniorzy uzyskają dostęp do szczepień przeciw grypie z 50 procentową odpłatnością, co oznacza, że zgodnie z obecną listą refundacyjna (obowiązującą od 1 września 2018) zapłacą w aptece ponad 22 zł, przy cenie pełnopłatnej ponad 45 zł. Seniorzy są szczególnie narażeni na wystąpienie powikłań po grypie, jest to również grupa chorych najczęściej wymagających hospitalizacji w wyniku infekcji. Co więcej, wśród populacji osób starszych ryzyko zgonu z powodu grypy jest największe. Szczepienia przeciwko grypie są przeciwskazane u osób uczulonych na składniki preparatów, w tym osoby uczulone na białka jaja kurzego. Ponadto należy zachować ostrożność u osób z małopłytkowością lub innymi zaburzeniami krzepnięcia. Dodatkowo w celu zmniejszenia ryzyka wystąpienia możliwych powikłań u osób przeziębionych lub z gorączka należy przesunąć termin szczepienia do momentu wyzdrowienia.
00
Dodano 1 miesiąc temu
Myślę, że szczepionki, szczególnie przeciw grypie powinny być refundowane , szczególnie dla najmłoszych, jak i dla najstarszych. Sezon grypowy zaczyna się zwykle w grudniu i trwa do marca. Wiele osób ma wątpliwości, czy warto zaszczepić się przeciwko grypie. Eksperci wątpliwości nie mają: twierdzą, że nie jest wskazane dla bardzo nielicznej grupy osób. Podkreślają przy tym, że są grupy osób, którym szczepionka przeciwko grypie daje szczególnie dużo korzyści. Swoje stanowisko formułują na podstawie solidnych danych: zarówno o szczepieniach przeciwko grypie i samej chorobie wiadomo już bardzo dużo; badania wyjaśniające mechanizmy działania i szczepionki, i wirusa, a także różnych interakcji, prowadzone są bez przerwy w wielu ośrodkach naukowych na całym świecie i obejmują olbrzymie populacje. Nie ma szczepień, które dają 100-proc. gwarancję, że ochronią nas przed chorobą. Jeśli chodzi o szczepionki przeciwko grypie, ich skuteczność zależy od wielu czynników. Ubiegłoroczna została obliczona na około 50 proc. W tym roku może być wyższa. Dlaczego? Najważniejszym czynnikiem decydującym o skuteczności tej szczepionki jest dopasowanie jej składu do aktualnie krążącego wokół nas wirusa grypy. Wirusy grypy mają specyficzną cechę: bardzo szybko mutują, w związku z tym szczepionki muszą być corocznie uaktualnianie. Szczepionki zawierają fragmenty inaktywowanych wirusów, które atakowały w ostatnim czasie. Najnowsze zawierają fragmenty czterech unieszkodliwionych wirusów, więc szansa, że któryś da się dopasować do szerzącego się w zbliżającym się sezonie grypy jest spora, większa niż w dotychczas stosowanej szczepionce trójskładnikowej. Na podstawie badań skuteczność szczepionek jest szacowana na 60 proc. w przypadku tych trójskładnikowych, natomiast w przypadku czteroskładnikowych należy dodać jeszcze 10-20 proc. Skuteczność szczepionki zależy też od stanu zdrowia szczepionej osoby. Najwyższa dotyczy zdrowych, młodych ludzi. Gdy w grę wchodzą osoby starsze, jest trochę gorzej. Ale to wciąż bardzo dużo. W Polsce co roku choruje 5 lub 6 milionów osób. Jeżeli zapobieglibyśmy połowie przypadków choroby, byłoby wspaniale. Wiele osób obawia się szczepionki przeciwko grypie nie tylko dlatego, że może ona nie zadziałać, ale i dać niepożądany odczyn poszczepienny. Badania wskazują, że to obawy na wyrost. To szczepionka wyjątkowo bezpieczna. Nikt po niej nie umarł. Badania dowodzą, że szczepionka przeciwko grypie w zakresie niepożądanych odczynów poszczepiennych różni się od placebo tylko i wyłącznie objawami miejscowymi, czyli bólem w miejscu szczepienia, obrzękiem, zatem czymś, co przechodzi i nie zostawia trwałych następstw. Miejsce podania szczepionki przeciwko grypie może boleć przez dzień lub dwa. Niektóre osoby miały złe doświadczenia po szczepieniu: źle się po nim czuły, miały objawy infekcji grypopochodnej: uczucie rozbicia, dreszcze, osłabienie, podwyższoną temperaturę nawet przez kilka dni. Jednak fakt, że doszło do takiego stanu po szczepieniu, nie znaczy, że doszło do niego wskutek szczepienia. Szczepionki zawierają fragmenty unieczynnionych wirusów, zatem nie ma takiego mechanizmu biologicznego, który by sprawił, że mogą się replikować i w efekcie powodować infekcję. Badania randomizowane, gdzie część badanych dostaje szczepionkę, a część placebo (substancję obojętną) dowodzą, że w obydwu grupach tyle samo osób czuje się po podaniu szczepionki (lub placebo czyli „fałszywej szczepionki”) kiepsko. Jak to wytłumaczyć? Na nasze samopoczucie wpływa wiele czynników. Na przykład, jeśli się spodziewamy jakichś wyników, to je dostajemy. Bardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem pojawienia się objawów infekcji grypopochodnej po szczepieniu może być fakt zarażenia się przed szczepieniem, np. w trakcie oczekiwania na szczepienie w przychodni albo w autobusie. Szczepienia przeprowadza się bowiem w okresie jesienno-zimowym, czyli wzmożonych zachorowań. Związek między szczepieniem a przeziębieniem po nim jest zatem związkiem czasowym a nie – przyczynowo-skutkowym. Są też ciężkie reakcje poszczepienne, ale dochodzi do nich wyjątkowo rzadko. To np. zespół Guillaina-Barrégo, który zdarza się też w naturalnym przebiegu grypy. To neuropatia obwodowa, polegająca na zaburzeniach w przesyłaniu sygnałów w nerwach i nie można na przykład ruszać nogami, sporadycznie też zdarzają się porażenia mięśni oddechowych. Do tego typu zaburzeń dochodzi jednak sześć razy częściej po naturalnym przebiegu grypy niż po szczepieniu. Wśród dorosłych szczepionych w kolejnych latach liczba tych reakcji zmniejsza się w drugim roku szczepienia. W badaniach klinicznych ciężkie zdarzenia niepożądane po podaniu szczepionki obserwowano u mniej niż 1 proc. pacjentów. Mimo, że szczepionka nie daje gwarancji, iż uchroni nas przed chorobą, wciąż warto się szczepić. Nawet jeśli po zaszczepieniu zachorujemy na grypę, jej przebieg będzie łagodniejszy. To szczególnie ważne w przypadku osób starszych. Seniorzy cierpią zazwyczaj na kilka przewlekłych chorób. Naszym celem jest, żeby na grypę nikt nie umarł, bo jak się ona na wszystko nałoży, zaostrzy wcześniej istniejące choroby, to może być ostatecznym elementem, który przechyli szalę życia i śmierci. Jak mówi przysłowie arabskie: „słomką, która złamie grzbiet wielbłąda”. Bez tej „słomki” pacjent mógłby jeszcze pożyć ten rok czy dwa, a nawet pięć. A po szczepieniu nawet jak zachoruje na grypę, zamiast trafić do szpitala zostanie w domu i szybciej dojdzie do zdrowia. Nawet, jeśli w przypadku seniorów szczepionki działają słabiej.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast