Prof. Pyrć: kolejne przypadki zapalenia wątroby o nieznanej etiologii u dzieci

5
odpowiedzi
159
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 5 ]
10
Dodano 2 miesiące temu
Od jakiegoś czasu mówi się o tym zjawisku, który z czasem dotyka coraz większą liczbę młodych pacjentów. Jak na razie niepokojące jest to, że tak naprawdę nie jest wiadomo jaki patogen jest przyczyną zapaleń wątroby. Walka z wirusem, o którym początkowo nic nie wiemy przypomina mi początki pandemii wywołanej koronawirusem. Początkowo występowała bardzo duża liczba pytań, na które ciężko było odpowiedzieć bez odpowiedniej liczby badań. Niepokojące wydaje mi się, że choroba ta już teraz występuje w licznych miejscach na całym świecie co budzi obaw o ryzyko jej rozprzestrzeniania się.
00
Dodano 2 miesiące temu
Ostatnie zdanie Pani wypowiedzi z pewnością przyczynia się do tego, że w niektórych kręgach narasta niepokój odnośnie tej choroby. Ciekawe jest to, że schorzenie te dotyka tylko dzieci, co z pewnością w przyszłych badaniach zostanie wyjaśnione. Potrzeba jednak czasu aby takie wyniki badań uzyskać. Bardzo ważne jest aby wszelkie doniesienia, które zostaną ustalone zostały publikowane w Internecie i pismach medycznych, tak aby specjaliści na całym świecie mogli w odpowiedzi sposób zarówno przeciwdziałać jak i leczyć najmłodszych pacjentów.
10
Dodano 1 miesiąc temu
Liczba przypadków zapalenia wątroby u dzieci wzrosła już do 650 — poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Naukowcy i lekarze wciąż szukają odpowiedzi na pytanie, co wywołuje chorobę, bo — jak podkreślają — przypadki są inne niż te, które znali dotychczas. Obecne zapalenie wątroby ma cięższy przebieg i u większego odsetka dzieci rozwija się niewydolność wątroby. Choroba nie jest wywołana przez patogeny zwykle odpowiedzialne za wirusowe zapalenie wątroby typu A, B, C, D i E. Jedną z teorii jest związek z COVID-19. U wielu małych pacjentów wykryto zakażenie koronawirusem lub przeciwciała. WHO rejestruje kolejne przypadki zachorowań na zapalenie wątroby u dzieci, a naukowcy i lekarze intensywnie pracują nad znalezieniem przyczyny. Jak na razie bezskutecznie, ale jedno wiadomo. Przypadków jest teraz więcej i WHO twierdzi, że aktualne zachorowania różnią się od wszystkich, które lekarze leczyli wcześniej. Obecnie zapalenie wątroby ma nagły początek i jest cięższe klinicznie, u większego odsetka dzieci rozwija się niewydolność wątroby. Z zebranych danych wynika, że 14 proc. chorych wymagało intensywnej opieki, 12 proc. wymagało przeszczepu wątroby, a dziewięcioro dzieci zmarło. 75 proc. to dzieci poniżej 5. roku życia. Większość z nich była zdrowa, zanim zachorowała. Dzieci te nie były szczepione przeciw COVID-19, więc lekarze zaprzeczają, że przyczyna związana jest ze szczepionką. Jednak część dzieci ma przeciwciała lub uzyskało pozytywny wynik w teście na obecność SARS-CoV-2, jest to więc być może kierunek do dalszych badań. U przebadanych chorych wykluczono powszechne wirusy, o których wiadomo, że powodują wirusowe zapalenie wątroby typu A, B, C, D i E. Jak dotąd odkryto silny związek choroby z wirusem zwanym adenowirusem 41, o którym wiadomo, że powoduje rozstrój żołądka, biegunkę, wymioty. Jednak eksperci twierdzą, że adenowirus 41 nie jest oczywistym winowajcą, ponieważ nigdy nie wywoływał zapalenia wątroby u dzieci, które nie mają osłabionego układu odpornościowego. Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia rozpoczęła badanie, aby spróbować ustalić, czy adenowirus 41 jest wykrywany częściej u dzieci z zapaleniem wątroby niż u innych. Brytyjscy naukowcy twierdzą, że odkryli wzrost aktywności adenowirusa w połączeniu z SARS-CoV-2, wirusem wywołującym COVID-19. Naukowcy badają również wpływ przyczyn środowiskowych, narażenie na toksyny i działanie innych wirusów. Kiedy wątroba przestaje działać, zaczynają się gromadzić w naszych ciałach wszystkie te chemikalia, które zwykle wypłukujemy. Dziecko zacznie mieć żółty kolor skóry i białej części oczu — to jedna z najczęstszych rzeczy, które możemy zauważyć. Inne objawy to ciemny mocz i białe stolce. Wśród objawów choroby wymienia się też: gorączkę, zmęczenie, brak apetytu, świąd skóry, ból brzucha. Rrodzice mogą pomóc swoją wiedzą na temat szczepień dziecka. Istnieją szczepionki, które chronią przed wirusem zapalenia wątroby typu A i wirusem zapalenia wątroby typu B. Rodzice powinni poinformować swoich lekarzy, jeśli ich dziecko zostało zaszczepione przeciwko któremuś z tych wirusów.
00
Dodano 1 miesiąc temu
Na początku kwietnia Wielka Brytania poinformowała o przypadkach zapalenia wątroby o nieznanym pochodzeniu, które wykrywane są u dzieci. Niestety, doszło już także do zgonów z powodu tej tajemniczej choroby. Lekarze i naukowcy wciąż szukają źródła problemu, a Światowa Organizacja Zdrowia apeluje do pediatrów i rodziców, by zwracali uwagę na objawy schorzenia i natychmiast konsultowali je ze specjalistami. To apel także do polskich rodziców, ponieważ zapalenie wątroby o niejasnej etiologii u małych pacjentów zdiagnozowano już także w Polsce. Schorzenie wykryto u 60 małych pacjentów w Anglii, co mocno zaniepokoiło lekarzy i urzędników ds. zdrowia, ponieważ do tej pory rocznie takich przypadków rozpoznawano zaledwie kilka (średnio siedem). Co więcej, przyczyna stanu zapalnego u dzieci była niejasna, wykluczono zakażenie najczęstszymi wirusami powodującymi zapalenie wątroby, tj. HAV, HBC oraz HVC. Pacjenci nie mieszkali także blisko siebie i nie przemieszczali się, nie mogło być więc mowy o ognisku zakażeń. Podobne przypadki szybko zaczęły pojawiać się w innych krajach, m.in. Irlandii, Danii, Holandii, Hiszpanii oraz USA. Po siedmiu tygodniach od pierwszych informacji na temat tajemniczej choroby, zachorowania stwierdzono już u ponad 600 dzieci w wielu krajach świata, głównie Europy (z czego ponad połowa w Wielkiej Brytanii). Przebieg choroby u większości dzieci jest ciężki. U niektórych małych pacjentów doszło do ostrego zapalenia wątroby, a u 26 konieczny był nawet jej przeszczep. Niestety, odnotowano już także zgony. Do tej pory poinformowano o 11 ofiarach tajemniczej epidemii: sześcioro dzieci pochodziło ze Stanów Zjednoczonych, troje z Indonezji, a dwoje z Meksyku i Irlandii. Zapalenie wątroby to stan zapalny organu, do którego dochodzi pod wpływem działania różnego rodzaju czynników. W większości przypadków jest to wynik zakażenia patogenem, głównie wirusem, ale do zapalenia może doprowadzić także nadużywanie alkoholu czy narkotyków, niewłaściwa dieta, narażenie na toksyny, a także różne choroby, w tym autoimmunologiczne. W przypadku zapalenia wątroby wykrywanego obecnie u dzieci etiologia schorzenia nie jest jasna. Z oczywistych względów wykluczono czynniki związane z uzależnieniami, wątpliwy jest także związek z chorobami przewlekłymi, dziedzicznymi i autoimmunologicznymi, ponieważ większość dzieci przed zachorowaniem cieszyła się dobrym stanem zdrowia. Szybko zdementowano także pogłoski, że stan zapalny ma związek ze szczepieniem przeciw COVID-19 – zdecydowana większość chorych dzieci nie była szczepiona. Bardziej prawdopodobny jest związek z samym zakażeniem – rozważana jest teoria mówiąca o tym, że zapalenie wątroby może być jednym z licznych powikłań po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2 (tzw. long covid). Udowodnienie tego nie będzie jednak łatwe, bo część dzieci mogła przejść COVID-19 bezobjawowo, a w ich organizmie może nie być już przeciwciał. Na ten moment najbardziej prawdopodobną przyczyną zapalenia wątroby u dzieci jest zakażenie jednym z rodzajów adenowirusa (typ 41). Patogen ten wykryto u sporej części małych pacjentów, jednak nie wiadomo, czy to właśnie infekcja spowodowała tak rozległy stan zapalny. Niepewność potęguje fakt, że adenowirus ten nie jest tak agresywny, by powodować duże zmiany w narządach wewnętrznych. Zazwyczaj wywołuje on typowe objawy nieżytu żołądka, a sama infekcja trwa krótko i mija samoistnie. Przypadki przejścia w ostre zapalenie wątroby zdarzają się bardzo rzadko i dotyczą z reguły dzieci z obniżoną odpornością lub po przeszczepach. Wśród obecnie chorych pacjentów takich obciążeń nie stwierdzono.
00
Dodano 1 miesiąc temu
Pierwsze przypadki zapalenia wątroby o nieznanej etiologii stwierdzono już także w Polsce. Z oficjalnych danych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że takich zachorowań wykryto w ostatnim czasie 15, jednak nie sprecyzowano, ile z nich dotyczy dorosłych, a ile dzieci. Sytuacji nadzwyczajnej nie mamy, ale zachowujemy czujność, bo z pewnością dzieje się coś, co takiej czujności wymaga. Na razie nie mieliśmy takich zdarzeń, jakie zarejestrowano na świecie, że konieczny był przeszczep wątroby, nie doszło też do żadnego zgonu. Mieliśmy przebiegi z wysokimi transaminazami, ale nie takie, żebyśmy musieli walczyć o życie dziecka. Na oddział trafiają także dzieci, u których badania jasno wskazują etiologię schorzenia. Najczęściej są nią wirusy, nie tylko typu A, B i C, ale także rotawirusy, adenowirusy czy koronawirusy. W związku z tymi ostatnimi badamy także możliwy związek z zakażeniem SARS-CoV-2, ponieważ część naszych pacjentów przebyła COVID-19. Objawy zapalenia wątroby u dziecka są charakterystyczne, jednak mogą być mylone z symptomami "zwykłego" nieżytu żołądkowo-jelitowego, popularnej jelitówki czy grypy żołądkowej. W przypadku wystąpienia u dziecka dolegliwości tego typu należy natychmiast skonsultować się z pediatrą lub lekarzem pierwszego kontaktu, a jeśli to niemożliwe, udać się do szpitala, gdzie mały pacjent zostanie poddany szczegółowym badaniom.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast