Dodano2 lata temu

Reklamy wyrobów medycznych i suplementów diety - wspólne stanowisko

4
odpowiedzi
1150
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 4 ]
00
Dodano 2 lata temu
W kwestii reklamy wyrobów medycznych i suplementów diety oczywistym jest, że powinny zostać wprowadzone ścisłe regulacje. Tylko, czy te proponowane przez rzeczników odpowiedzialności zawodowej będą wystarczające? W końcu problem nie ogranicza się wyłącznie do braku kontroli nad reklamą produktów specjalnego przeznaczenia żywieniowego.
00
Dodano 2 lata temu
Z propozycji przedstawionych w artykule wynika, że regulacje mają dotyczyć wyłącznie samej reklamy suplementów, aby odbywała się ona na podobnej zasadzie co reklama produktów leczniczych. W dodatku rozważany jest pomysł wprowadzenia ograniczeń odnośnie uczestnictwa osób wykonujących pracę w poszczególnych zawodach medycznych i związaną z sektorami zaufania publicznego w reklamie produktów leczniczych, suplementów diet oraz wyrobów medycznych. Jednak czy to wystarczy? W propozycjach wprowadzenia regulacji nie ma ani słowa o kontroli nad składem i zawartością wyżej wymienionych produktów, a także odnośnie zgodności przedstawianych danych ze stanem rzeczywistym. W dodatku czy wprowadzenie zakazu uczestnictwa w reklamie osób związanych zawodowo z służbą zdrowia wystarczy, aby nie zajmowali się tym również aktorzy/aktorki przebrani za lekarzy czy pielęgniarki? Wydaje mi się, że pozostało jeszcze wiele kwestii, które zasługują na uwagę i wdrożenie pewnych ścisłych zasad i regulacji tak, aby konsument nie był manipulowany nieuczciwą reklamą i mógł mieć pewność odnośnie chociażby składu i właściwości działania przy zakupie konkretnych produktów leczniczych, suplementów i wyrobów medycznych nie będących lekami w ścisłym znaczeniu tego słowa, a więc nie objętych regulacjami w takim stopniu co one.
00
Dodano 2 lata temu
Suplementy i sposoby firm farmaceutycznych na szybki zarobek na nieświadomych pacjentach to temat rzeka. Liczba przypadków szkodliwego działania suplementów diety bardzo wzrosła. Większość produktów, które spowodowały niebezpieczne efekty uboczne to środki służące zwiększeniu masy mięśniowej lub utracie masy ciała. Nawet preparaty witaminowe mogą szkodzić. Zanotowano przypadki przedawkowania lub działań toksycznym spowodowanych nie stosowaniem się do treści ulotki (przeciwwskazania) i stosowania tych środków przez osoby narażone na ryzyko działań niepożądanych. Wszystko spowodowane jest m.in. niewłaściwą interpretacją zastosowania preparatu. Reklamy wprowadzają ludzi w błąd. Niektóre preparaty są nieskuteczne lub mają pomagać na choroby, o których medycyna nie słyszała. Nie można winić pacjenta, który widząc w reklamie aktora odgrywającego lekarza, ufa w pozytywny efekt kuracji. Pół biedy jeśli suplement nie działa. Niestety często może zaszkodzić i klienci, którzy nabywają preparaty w sklepach spożywczych nie zdają sobie z tego sprawy. Gdybym nie skończyła studiów medycznych, kiedyś nie wiedziałabym, że witaminy A i E są zabronione w ciąży albo że suplementacja żelaza może być niebezpieczna. Skąd mają to wiedzieć pacjenci, którzy przez zalew reklam przedstawiających suplementy jak cukierki, kupują i biorą nie czytając nawet ulotki...
00
Dodano 2 lata temu
To już powoli zaczyna być śmieszne, żeby nie napisać, że żałosne. Wprowadzamy coraz to ściślejsze kontrole przed wprowadzeniem do obrotu jakichkolwiek leków, nawet tych które wiemy, że na przykład od lat są stosowane bezpiecznie i z powodzeniem, a opracowujemy ich nową formułę i znów muszą przechodzić przynajmniej przez część tych samych testów klinicznych. Natomiast suplementy diety, które również przecież zawierają w swoim składzie substancje aktywne, które mogą wywierać wpływ na organizm człowieka i mogą być równie niebezpieczne co leki wprowadzane są do sprzedaży bez tych wszystkich regulacji jakie dotyczą środków leczniczych. I to mnie przeraża. Tym bardziej, że przecież przeciętny człowiek w żaden sposób nie związany z branżą medyczną nie może nawet mieć pojęcia, że sam fakt, iż kupuje suplementy diety w aptece, czyli miejscu kojarzonym jako profesjonalne i darzone zaufaniem, w dodatku kupuje produkty leżące często na półkach zaraz obok typowych leków....skąd ma wiedzieć, że suplementy diety nie są tym samym co środki farmaceutyczne zwane lekami i objęte szczególną kontrolą przy produkcji, dystrybucji i sprzedaży? A suplementy niestety nie... I właśnie dlatego trzeba to w jakiś sposób objąć kontrolą. Albo wprowadzić podobne regulacje jak te dotyczące produktów leczniczych, albo zakazać sprzedaży suplementów diety w aptekach lub przynajmniej właśnie wprowadzić regulacje dotyczące reklamy tych produktów. Nie chodzi mi, aby zaraz całkowicie jej zakazywać. Ale żeby chociaż objęta była jakimiś zasadami, jakąś kontrolą, aby informacje prezentowane w celach marketingowych były mimo wszystko wiadomościami rzetelnymi i sprawdzonymi, a nie chwytem marketingowym mającym za zadanie jedynie wprowadzenie konsumentów w błąd i zwiększenie tym działaniem własnych zysków. Że już o kwestiach brania udziału i angażowania się w kampanie marketingowe produktów będących suplementami diet o nieudowodnionym i niesprawdzonym działaniu przez lekarzy nie wspomnę, bo to moim zdaniem nieco uwłacza godności zawodu i nie wiem jaką sumę pieniężną w ramach wynagrodzenia musiałaby zagwarantować firma, aby własnym nazwiskiem chcieć poświadczać jeśli nie nie prawdę, to przynajmniej nie koniecznie prawdę. Takie działanie już nie wydaje mi się moralnie i etycznie poprawnym, ale to już akurat kwestia indywidualna człowieka, jak woli...
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast