RPD ponownie o szkodliwości alkoholu dla dziecka w łonie matki

5
odpowiedzi
118
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 5 ]
00
Dodano 7 miesięcy temu
Akcje informacyjne dotyczące zakazu picia alkoholu w ciąży widać na każdym kroku. Wobec tak ogromnego niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą picie alkoholu w ciąży, dziwię się, że jakakolwiek matka chce narażać zdrowie dziecka dla kilku piw czy wódki. Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w czasie ciąży. Może on spowodować komplikacje dla rozwijającego się dziecka jeszcze w okresie, gdy kobieta nie wie, że jest w ciąży. Wobec tego zasadne jest odstawienie używek, podczas starań o dziecko. Inna sprawa, jeśli przyszła matka wie o ciąży, a i tak lekceważy zakaz. Konsekwencje mogą być ogromne.
00
Dodano 2 miesiące temu
Coraz częściej powinno poruszać spożywania alkoholu w ciąży. W końcu mamy dwudziesty pierwszy wiek i to absurdalne, że jeszcze takie rzeczy mają miejsce. Alkoholowy Zespół Płodowy (w skrócie FAS - Fetal Alcohol Syndrome) to nieuleczalna choroba, która powstaje, gdy matka piła alkohol w czasie ciąży. Dziecko urodzone z FAS ma m.in. krótszą górną wargę, opadające powieki i szeroko rozstawione oczy. Najważniejsze jednak jest to, że są to dzieci, które nie będą już mogły się tak szybko rozwijać fizycznie i intelektualnie jak ich rówieśnicy. Jak wygląda problem picia alkoholu przez ciężarne w naszym kraju? Główny Inspektorat Sanitarny przeprowadził ankietę wśród 2913 kobiet z 381 oddziałów położniczo-ginekologicznych. Ustalił, że ponad 10 % przyszłych matek przyznało się do spożywania napojów wyskokowych. Część kobiet w stanie błogosławionym nie rzuca także palenia papierosów. Zdaniem lekarzy, zerwanie z tytoniowym dymkiem na czas ciąży nie udaje się nawet 50 procent palaczek! Alkohol powoduje więcej szkód w rozwijającym się płodzie niż inne substancje łącznie z marihuaną, heroiną i kokainą. Efekty mogą być groźne lub średnio nasilone i wyrażają się obniżeniem IQ, zaburzeniami uwagi i zdolności uczenia się, aż do wad serca, dysfunkcji mózgu i śmierci włącznie. Wiele dzieci doświadcza poważnych zaburzeń zachowania i funkcjonowania społecznego, które trwają całe życie. Szukając informacji o tym strasznym zespole zaszokowały mnie badania, które potwierdziły, że na świat przychodzi więcej dzieci z FAS, niż z Zespołem Downa! W USA co roku rodzi się ponad 5 000 dzieci z FAS. Około 35 000 do 50 000 ma inne zaburzenia alkoholowe. Większość przypadków pozostaje nie zdiagnozowana lub zdiagnozowana niewłaściwie. Na wystąpienie objawów wtórnych ma wpływ środowisko i sposób postępowania z dzieckiem. Jeśli FAS zostanie wcześnie wykryte, dziecko będzie prawidłowo leczone i zostanie otoczone właściwą opieką rodzicielską i psychologiczną, tym skrajnym zachowaniom można zapobiec. Takie dziecko może wyrosnąć na spełnionego, szczęśliwego człowieka. Jednak osiągnięcie tego będzie dla niego trudniejsze niż dla osób zdrowych.
00
Dodano 2 miesiące temu
Niestety, dopóki alkohol dostępny jest w każdym miejscu na świecie, dostępny w nieograniczonej ilości, to takie rzeczy będą nadal miały miejsca, Alkohol to substancja, która z łatwością przedostaje się przez łożysko do płodu. Wpływa on na rozwój płodu, uszkadza mózg i hamuje prawidłowy wzrost dziecka. W przypadku dużych ilości, alkohol w ciąży może doprowadzić do śmierci płodu. Zespół Alkoholowy płodu jest nieuleczalny. Dlatego warto zastanowić się, czy alkohol w ciąży jest naprawdę niezbędny kobiecie. Syndrom FAS na pewno nie pojawi się, jeśli kobieta nie spożywała alkoholu w czasie ciąży. Są czynniki, które mogą zmniejszyć ryzyko dalszych zaburzeń u dziecka. Są to "czynniki ochronne", które sprawiają, że rozwój dziecka jest całkiem poprawny, takie jak szybka diagnoza (do 6 roku życia), szybkie rozpoczęcie terapii, dobra atmosfera w domu, czy brak przemocy w domu. Oprócz objawów bezpośrednio związanych z uszkodzeniem mózgu dziecka. Zespół Alkoholowy powoduje także pojawienie się tzw. "zaburzeń wtórnych" u dziecka. Są to objawy pośrednio wynikające ze zniszczeń mózgu, są to między innymi problemy w szkole, trudności ze znalezieniem pracy, ADHD, problemy w pracy, trudności w związkach w innymi ludźmi, uzależnienia, depresja, niedostosowanie społeczne, stosowanie przemocy fizycznej. Wszystkie te zaburzenia wynikają nie ze złej woli, ale ze zniszczeń i zmian mózgu osoby dotkniętej FAS, szczególnie jeśli zaburzenie nie zostało zdiagnozowane i leczone. Alkoholowego Zespołu Płodowego można bardzo łatwo uniknąć: nie pijąc alkoholu wczasie 9 miesięcy ciąży. To jedna z niewielu chorób wrodzonych dziecka, na którą matka ma całkowity wpływ. Nie odmawiając sobie alkoholu w tym czasie, skazuje dziecko na problemy zdrowotne i psychiczne.
00
Dodano 2 miesiące temu
Super, że Rzecznik Praw Dziecka zwrócił znowu uwagę na ten przerażający problem. Dobrze, że w Polsce działa kilka organizacji zajmujących się walką z piciem alkoholu w ciąży. Niedawno dało się słyszeć o rozpoczęciu akcji profilaktycznej i uświadamiającej - "Kocham. Nie piję". Jej celem jest przestrzeganie przed piciem alkoholu podczas ciąży. Organizatorzy akcji alarmują, że co roku w Polsce rodzi się około 9 tysięcy dzieci dotkniętych alkoholowym zespołem płodowym. Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak przytoczył statystyki, z których wynika, że rocznie FAS dotyka w Polsce około 9 tys. noworodków. Przypomniał, że we wrześniu ubiegłego roku wystąpił do prezydenta o rozważenie podjęcia inicjatywy ustawodawczej zmierzającej do ochrony dzieci nieurodzonych przed konsekwencjami picia przez kobiety w ciąży alkoholu, zażywania narkotyków i innych substancji powodujących trwałe uszkodzenie płodu. Wskazywał wówczas m.in., że mając na celu ochronę dobra dziecka nieurodzonego, w takim przypadku należy uruchomić procedurę, na podstawie której kobieta będąca w ciąży mogłaby zostać skierowana przez sąd na leczenie szpitalne. Poleciały różne gromy z różnych stron, ale to dobrze, bo wywołano dyskusję, która nie trwała jeden dzień, ale kilka miesięcy, a tak naprawdę trwa do dzisiaj. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar powiedział, że nie do końca zgadzał się z propozycjami zaproponowanymi w projekcie przygotowanym przez Marka Michalaka. Zdaniem Bodnara działania edukacyjne na ten temat powinny być prowadzone w ramach opieki okołoporodowej. Przypomniał, że Ministerstwo Zdrowia kończy prace nad nowymi standardami okołoporodowymi. Zarówno Bodnar, jak i Michalak podkreślali wagę ogólnopolskich kampanii edukacyjnych kierowanych do kobiet w ciąży i ich bliskich. Obecne na konferencji ambasadorki kampanii - Magdalena Górska, Magdalena Lamparska i Odeta Moro - podkreślały, że kampania kierowana jest nie tylko do kobiet w ciąży, ale także do ich krewnych i przyjaciół. Zdarza się bowiem, że kobiety w ciąży są namawiane do wypicia np. okolicznościowej lampki wina, mimo że nawet niewielka ilość alkoholu może zaszkodzić dziecku.
00
Dodano 2 miesiące temu
Prawdę mówiąc wiedziałem, że jest sporo kobiet w ciąży spożywających alkohol, ale nie sądziłem, że jest to praktycznie co trzecia badana! Wynik jest przerażający i interwencja Rzecznika Praw Dziecka jest jak najbardziej słuszna. Ciężko mi uświadomić sobie jak w dzisiejszych czasach może dochodzić do takich sytuacji skoro praktycznie wszędzie mówi się o szkodliwości alkoholu. Nawet jeżeli nie tyczy się to kobiet w ciąży. Kobiety uważają, że lampka czerwonego wina nie ma prawa zaszkodzić dziecku, jednak doskonale wiemy, że każda ilość może niekorzystnie wpłynąć na rozwój płodu, a im większa dawka tym ryzyko wszelkiego rodzaju wad wzrasta. Zastanawiam się jaka jest przyczyna tego, że kobiety tak często sięgają po alkohol. Może nadmierny stres związany z przyszłym rodzicielstwem jest tego powodem. Często istnieją również mity, które sugerują, że piwo wspomaga laktację, a wino wpływa korzystnie na poziom żelaza. W razie jakichkolwiek wątpliwości i pytań w tak ważnej sprawie jaką jest ciąża należy zwracać się do ginekologów oraz położnych, które na pewno powiedzą jak należy prawidłowo postępować. Alkohol nie ma problemu w przechodzeniu przez łożysko i bardzo łatwo znajduje się w krwi płodu prowadząc do katastrofalnych skutków. Dziecko nie posiada żadnych mechanizmów obronnych jeżeli chodzi o walkę z alkoholem, a wątroba nie jest dostatecznie rozwinięta aby mogła go metabolizować. Jego szkodliwość natomiast jest największa w pierwszych dniach po zapłodnieniu, czyli wtedy gdy kobieta może nie wiedzieć jeszcze, że jest w ciąży. Może prowadzić do wad serca, nerek, opóźnienie wzrostu, ADHD, zespołu FAS czy niskiej masy urodzeniowej. Skutkiem mogą być też trudności z utrzymaniem równowagi, problemy ze słuchem oraz wymową, a także trudności w zapamiętywaniu i koncentracji. Trzeba jak najszybciej interweniować i podwyższać świadomość kobiet co do szkodliwości alkoholu w ciąży, aby odsetek badanych był jak najmniejszy, a najlepiej zerowy. Należy też pamiętać o tym, że po porodzie od razu kobiety nie mogą sobie pozwolić na sięganie po kieliszek. Również podczas okresu karmienia matka nie może sięgać po alkohol, ponieważ odbije się to na zdrowiu jej dziecka. Alkohol dostaje się do pokarmu, a więc do organizmu dziecka. Jednak jak podaje Amerykańskie Stowarzyszenie Pediatrii możliwe jest jego spożywanie jeżeli minie odpowiednia ilość czasu od wypicia do kolejnego karmienia. Wynosi to około 2 godzin przed kolejnym karmieniem, a ilość alkoholu musi być bardzo mała. Jednak osobiście nie jestem co do tego w stu procentach przekonany. Zawsze jakieś resztkowe cząstki alkoholu mogą nie zostać zmetabolizowane i trafić do organizmu dziecka.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast