Dodano11 dni temu

Sportowcy przygotowują wyjątkowy kalendarz

6
odpowiedzi
38
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 6 ]
00
Dodano 11 dni temu
Bardzo ciekawa inicjatywa, aż sama jestem ciekawa efektów sesji fotograficznej. Stworzenie tego typu kalendarza z pewnością będzie cieszyć się dużym zainteresowaniem. Kalendarz kalendarzem ale tutaj liczy się bardziej cel i pokazanie ,co kobiety walczące na co dzień z rakiem piersi muszą przeżywać. Bardzo ważne przy tego typu chorobach jest oczywiście wsparcie, które sportowcy pokazują i chcą też nauczyć tego innych. Najważniejsza jest wola walki , która niestety bez wsparcia często jest zbyt słaba i pacjentki poddają się chorobie. A przecież to nie koniec świata, można walczyć i żyć dalej. Każdy wysiłek jest tego wart.
00
Dodano 10 dni temu
Kampania „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa.” należy do tych kontrowersyjnych, rzucających się w oczy. Od razu przykuła moją uwagę i zyskała wielu zwolenników oraz ambasadorów. Kampania zwraca uwagę nagością, ale tak naprawdę jej cel jest zupełnie inny – ma wdrożyć męską część związku w tematykę profilaktyki raka piersi, naucza badania i pokazuje jak ważne jest wsparcie dla kobiety, którą ta choroba dotyka. Kalendarz promuje wysiłek i odwagę, czyli podstawowe wyzwania, z którymi musi zmierzyć się mężczyzna, kiedy bliska mu kobieta zachoruje. Zdrowy styl życia, regularność i konsekwencja czyli profilaktyka. Te wszystkie elementy mają symbolizować wybrane zdjęcia, mam nadzieję, że kalendarz będzie o tym przypominał i inspirował mężczyzn do działania. Zdjęcia prezentują wysoki poziom, panowie są przedstawiani niczym rzeźby, ich sylwetki mają wzbudzać szacunek. Cieszę się że z takim poświęceniem podeszli do tematu i oczywiście charytatywnie, a to świadczy o ich charakterach. Najważniejsze, że cały zysk uzyskany ze sprzedaży kalendarza będzie przekazany na rzecz fundacji onkocafe, gdzie na pewno znajdzie sensowne zastosowanie - tego możemy być pewni. Oby więcej takich akcji !
00
Dodano 10 dni temu
Kampania „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa” powstała z inicjatywy Fundacji Onkocafe, a jej celem jest zachęcanie do systematycznych badań i edukacja na temat profilaktyki raka piersi oraz choroby. Tym razem jednak projekt skierowany jest do mężczyzn towarzyszących kobietom, których kampania ma zachęcić do włączenia się między innymi w profilaktykę raka piersi, ale również zwiększyć świadomość wagi wsparcia kobiety przez mężczyznę. „BreastFit” to sztuka badania piersi i rozmowy z kobietą na temat profilaktyki raka piersi i choroby. Jest to rodzaj treningu, którego celem jest nabycie umiejętności manualnych i intelektualnych dla mężczyzn – bliskich kobiet. Zdobycie wiedzy z zakresu profilaktyki nowotworów piersi, przebiegu choroby i jej rozwoju, a także potrzeb psychologicznych pomoże być jeszcze lepszym wsparciem dla kobiet.Ponadto „BreastFit” nawiązuje do popularnej dyscypliny sportu – CrossFitu – rodzaju treningu i pewnej filozofii samodyscypliny, hartowania ducha i ciała, codziennej walki ze słabościami i wypracowania dotychczas nieosiągalnej, niezwykle wysokiej sprawności fizycznej. „BreastFit” został wymyślony po to, by pomóc mężczyznom włączyć się w proces profilaktyki piersi swoich partnerek i dostarczyć im narzędzi do rozmowy na ten temat w związku, także wtedy, gdyby razem musieli zmierzyć się z chorobą. Zaangażowanie panów ma motywować kobiety do walki o zdrowie, dlatego powinni oni znać metody wsparcia i techniki rozmowy. Nie zapominajmy, że aby wygrać z chorobą, trzeba być niesamowicie silnym psychicznie i zmotywowanym. A to rzadko jesteśmy w stanie osiągnąć sami !
00
Dodano 10 dni temu
Pacjentki z zaawansowanym rakiem piersi w najnowszym spocie kampanii BreastFit. Prowadzą aktywne życie zawodowe i społeczne. Mają dzieci, rodziny, pracują zawodowo, snują plany i marzenia. Są takie jak my wszyscy i przede wszystkim chcą być szczęśliwe. Odzyskany niedawno spokój burzy jednak wkraczający do ich świata zaawansowany rak piersi. To może być scenariusz życia każdej kobiety zmagającej się z rakiem piersi – gdy rak nawraca lub atakuje w stadium zaawansowanym. Tuż po diagnozie przychodzi strach i niepewność, a po jej oswojeniu – poczucie wykluczenia. Kobiety z zaawansowanym rakiem piersi zwykle żyją w cieniu choroby, są niewidzialne dla społeczeństwa i systemu. W Polsce rak piersi stanowi ok. 23 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe u kobiet. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w 2015 r. raka piersi wykryto u ponad 18 tys. Polek i uznano go za przyczynę ponad 6,3 tys. zgonów . O ile udało nam się „oswoić” z rakiem piersi jako takim, o tyle jeśli mowa o zaawansowanym raku piersi, temat spychany jest na margines. Tymczasem do postaci zaawansowanej rak piersi rozwija się u ok. 30 proc. chorych kobiet. Jak to możliwe, że pacjentki z zaawansowanym rakiem piersi są niewidzialne dla społeczeństwa i systemu, który powinien zapewniać im możliwie najlepszą ochronę? Dzięki takim akcjom jak ten kalendarz, czy spoty telewizyjne i te wyświetlane w kinach - ludzie zaczynają zwracać uwagę na osoby chore i w końcu je widzą. Oby kalendarze sprzedawały się jak ciepłe bułeczki !
00
Dodano 5 dni temu
Bardzo spodobały mi się słowa inicjatora całej akcji, które odnoszą się do roli mężczyzn jeżeli chodzi o dbanie o zdrowie swoich partnerek. W Polsce panowie mają zwykle problem z dbaniem o własne zdrowie, nie mówiąc o tym, że myślą jeszcze o zdrowiu swoich kobiet. To bardzo przykra sytuacja, która miejmy nadzieje tego typu akcję zmienią o 180 stopni. W dzisiejszych czasach jest to nam niesłychanie potrzebne, skoro widzimy w statystykach coraz częstsze występowanie wszelkiego rodzaju nowotworów, a odpowiednia profilaktyka w znacznym stopniu może temu zaradzić. Skłonienie panów do dbania o zdrowie swoich kobiet jest bardzo ważne ponieważ często one same nie przywiązują do tego zbyt dużej uwagi pomimo coraz częściej organizowanych akcji. W przypadku zachorowania kobiety te potrzebują bardzo dużo wsparcia od swoich najbliższych. Jednak stworzenie takiego kalendarza wydaje się być równie dobrym pomysłem, które pomoże tym pacjentkom przetrwanie bardzo trudnego okresu w ich życiu. Pokaże to im bowiem, że ich walką z chorobą interesuję się znacznie większe grono panów, którzy również mają swoje kobiety i wiedzą jak ważna jest bliskość w takich momentach. Wskazany w artykule procent kobiet oraz ich opiekunów, którzy czują się nieakceptowani to stanowczo zbyt duża liczba, którą sukcesywnie trzeba redukować. Niestety jej wartość na pewno nie wzięła się znikąd ponieważ w naszym społeczeństwie ludzie chorzy często traktowani są w sposób bardzo naganny przez innych ludzi...
00
Edytowany Dodano 5 dni temu
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast