Sportowcy przygotowują wyjątkowy kalendarz

8
odpowiedzi
59
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 8 ]
00
Dodano 2 miesiące temu
Bardzo ciekawa inicjatywa, aż sama jestem ciekawa efektów sesji fotograficznej. Stworzenie tego typu kalendarza z pewnością będzie cieszyć się dużym zainteresowaniem. Kalendarz kalendarzem ale tutaj liczy się bardziej cel i pokazanie ,co kobiety walczące na co dzień z rakiem piersi muszą przeżywać. Bardzo ważne przy tego typu chorobach jest oczywiście wsparcie, które sportowcy pokazują i chcą też nauczyć tego innych. Najważniejsza jest wola walki , która niestety bez wsparcia często jest zbyt słaba i pacjentki poddają się chorobie. A przecież to nie koniec świata, można walczyć i żyć dalej. Każdy wysiłek jest tego wart.
00
Dodano 2 miesiące temu
Kampania „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa.” należy do tych kontrowersyjnych, rzucających się w oczy. Od razu przykuła moją uwagę i zyskała wielu zwolenników oraz ambasadorów. Kampania zwraca uwagę nagością, ale tak naprawdę jej cel jest zupełnie inny – ma wdrożyć męską część związku w tematykę profilaktyki raka piersi, naucza badania i pokazuje jak ważne jest wsparcie dla kobiety, którą ta choroba dotyka. Kalendarz promuje wysiłek i odwagę, czyli podstawowe wyzwania, z którymi musi zmierzyć się mężczyzna, kiedy bliska mu kobieta zachoruje. Zdrowy styl życia, regularność i konsekwencja czyli profilaktyka. Te wszystkie elementy mają symbolizować wybrane zdjęcia, mam nadzieję, że kalendarz będzie o tym przypominał i inspirował mężczyzn do działania. Zdjęcia prezentują wysoki poziom, panowie są przedstawiani niczym rzeźby, ich sylwetki mają wzbudzać szacunek. Cieszę się że z takim poświęceniem podeszli do tematu i oczywiście charytatywnie, a to świadczy o ich charakterach. Najważniejsze, że cały zysk uzyskany ze sprzedaży kalendarza będzie przekazany na rzecz fundacji onkocafe, gdzie na pewno znajdzie sensowne zastosowanie - tego możemy być pewni. Oby więcej takich akcji !
00
Dodano 2 miesiące temu
Kampania „BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa” powstała z inicjatywy Fundacji Onkocafe, a jej celem jest zachęcanie do systematycznych badań i edukacja na temat profilaktyki raka piersi oraz choroby. Tym razem jednak projekt skierowany jest do mężczyzn towarzyszących kobietom, których kampania ma zachęcić do włączenia się między innymi w profilaktykę raka piersi, ale również zwiększyć świadomość wagi wsparcia kobiety przez mężczyznę. „BreastFit” to sztuka badania piersi i rozmowy z kobietą na temat profilaktyki raka piersi i choroby. Jest to rodzaj treningu, którego celem jest nabycie umiejętności manualnych i intelektualnych dla mężczyzn – bliskich kobiet. Zdobycie wiedzy z zakresu profilaktyki nowotworów piersi, przebiegu choroby i jej rozwoju, a także potrzeb psychologicznych pomoże być jeszcze lepszym wsparciem dla kobiet.Ponadto „BreastFit” nawiązuje do popularnej dyscypliny sportu – CrossFitu – rodzaju treningu i pewnej filozofii samodyscypliny, hartowania ducha i ciała, codziennej walki ze słabościami i wypracowania dotychczas nieosiągalnej, niezwykle wysokiej sprawności fizycznej. „BreastFit” został wymyślony po to, by pomóc mężczyznom włączyć się w proces profilaktyki piersi swoich partnerek i dostarczyć im narzędzi do rozmowy na ten temat w związku, także wtedy, gdyby razem musieli zmierzyć się z chorobą. Zaangażowanie panów ma motywować kobiety do walki o zdrowie, dlatego powinni oni znać metody wsparcia i techniki rozmowy. Nie zapominajmy, że aby wygrać z chorobą, trzeba być niesamowicie silnym psychicznie i zmotywowanym. A to rzadko jesteśmy w stanie osiągnąć sami !
10
Dodano 2 miesiące temu
Pacjentki z zaawansowanym rakiem piersi w najnowszym spocie kampanii BreastFit. Prowadzą aktywne życie zawodowe i społeczne. Mają dzieci, rodziny, pracują zawodowo, snują plany i marzenia. Są takie jak my wszyscy i przede wszystkim chcą być szczęśliwe. Odzyskany niedawno spokój burzy jednak wkraczający do ich świata zaawansowany rak piersi. To może być scenariusz życia każdej kobiety zmagającej się z rakiem piersi – gdy rak nawraca lub atakuje w stadium zaawansowanym. Tuż po diagnozie przychodzi strach i niepewność, a po jej oswojeniu – poczucie wykluczenia. Kobiety z zaawansowanym rakiem piersi zwykle żyją w cieniu choroby, są niewidzialne dla społeczeństwa i systemu. W Polsce rak piersi stanowi ok. 23 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe u kobiet. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w 2015 r. raka piersi wykryto u ponad 18 tys. Polek i uznano go za przyczynę ponad 6,3 tys. zgonów . O ile udało nam się „oswoić” z rakiem piersi jako takim, o tyle jeśli mowa o zaawansowanym raku piersi, temat spychany jest na margines. Tymczasem do postaci zaawansowanej rak piersi rozwija się u ok. 30 proc. chorych kobiet. Jak to możliwe, że pacjentki z zaawansowanym rakiem piersi są niewidzialne dla społeczeństwa i systemu, który powinien zapewniać im możliwie najlepszą ochronę? Dzięki takim akcjom jak ten kalendarz, czy spoty telewizyjne i te wyświetlane w kinach - ludzie zaczynają zwracać uwagę na osoby chore i w końcu je widzą. Oby kalendarze sprzedawały się jak ciepłe bułeczki !
00
Dodano 2 miesiące temu
Nie sądziłem, że co trzecia Polka, która zachoruje na raka piersi umiera. To bardzo przygnębiająca wiadomość z racji na to, że w naszym państwie od dawna rozsyłane były zaproszenia na darmowe mammografie, po Polsce tysiące kilometrów przemierzały i dalej przemierzają mammobusy, które często docierają do miejsc,w których kobiety nie mają możliwości wykonania tego badania z racji na to, że placówki świadczące te usługi są znacznie oddalone od ich miejsc zamieszkania. Przecież wczesne wykrycie raka podnosi kilkukrotnie szansę na przeżycie! Procent kobiet, które zmarły mógłby być znacznie mniejszy. To prawda, że polski sprzęt w niektórych ośrodkach jest o kilka poziomów gorszy niż na zachodzie Europy, ale nic tu po nowinkach technologicznych skoro Polki nie chcą korzystać z badań profilaktycznych, a to przecież jest kluczem do wygrania z chorobą. Dodatkowe wyposażenia na pewno pomogą w nowych metodach leczenia, ale pamiętajmy, że wczesna diagnostyka jest najważniejsza! Wracając do inicjatywy kalendarza, oczywiście jest to świetny pomysł na to aby podnieść Panie na duchu w walce z chorobą. Nie bez przyczyny wybrano taką, a nie inną scenerie, a motyw rycerstwa ma zapewne sugerować to, że warto jest walczyć do ostatniej chwili i nie poddawać się, tak samo jak ma to miejsce w przypadku walki z rakiem. I taką właśnie postawą powinny charakteryzować się pacjentki onkologiczne, ponieważ pozytywne nastawienie jest niezbędne w odniesieniu sukcesu w walce z chorobą. 47 procent kobiet lub ich opiekunów którzy czują się negatywnie postrzegani, to wynik który wcale nie powinien mieć miejsca. Współczynnik ten powinien wynosić równe 0. Choroba przecież nie wybiera, a przecież każdy z nas może któregoś dnia zachorować. Nie można dopuszczać do takich sytuacji, że te pacjentki czują się odosobnione, wręcz przeciwnie, powinno im się poświęcać jak najwięcej uwagi, aby wspólnymi siłami przetrwać najgorsze momenty w ich życiu. Właśnie takie inicjatywy będą w tym pomagać, aby polskie społeczeństwo stawało się coraz bardziej empatyczne na krzywdę chorych kobiet. Jak najbardziej popieram tę inicjatywę, która miejmy nadzieję, będzie miała swoje kontynuacje w kolejnych latach.
00
Dodano 2 miesiące temu
Bardzo spodobały mi się słowa inicjatora całej akcji, które odnoszą się do roli mężczyzn jeżeli chodzi o dbanie o zdrowie swoich partnerek. W Polsce panowie mają zwykle problem z dbaniem o własne zdrowie, nie mówiąc o tym, że myślą jeszcze o zdrowiu swoich kobiet. To bardzo przykra sytuacja, która miejmy nadzieje tego typu akcję zmienią o 180 stopni. W dzisiejszych czasach jest to nam niesłychanie potrzebne, skoro widzimy w statystykach coraz częstsze występowanie wszelkiego rodzaju nowotworów, a odpowiednia profilaktyka w znacznym stopniu może temu zaradzić. Skłonienie panów do dbania o zdrowie swoich kobiet jest bardzo ważne ponieważ często one same nie przywiązują do tego zbyt dużej uwagi pomimo coraz częściej organizowanych akcji. W przypadku zachorowania kobiety te potrzebują bardzo dużo wsparcia od swoich najbliższych. Jednak stworzenie takiego kalendarza wydaje się być równie dobrym pomysłem, które pomoże tym pacjentkom przetrwanie bardzo trudnego okresu w ich życiu. Pokaże to im bowiem, że ich walką z chorobą interesuję się znacznie większe grono panów, którzy również mają swoje kobiety i wiedzą jak ważna jest bliskość w takich momentach. Wskazany w artykule procent kobiet oraz ich opiekunów, którzy czują się nieakceptowani to stanowczo zbyt duża liczba, którą sukcesywnie trzeba redukować. Niestety jej wartość na pewno nie wzięła się znikąd ponieważ w naszym społeczeństwie ludzie chorzy często traktowani są w sposób bardzo naganny przez innych ludzi...
00
Edytowany Dodano 2 miesiące temu
00
Dodano 1 miesiąc temu
Myślę, że stopniowo świadomość społeczeństwa wzrasta, może nawet to właśnie kobiety górują w tym zestawieniu nad mężczyznami. Co ważne, wraz ze wzrostem świadomości polepsza się jakość sprzętu do wykonywania mammografii. W polskich szpitalach pojawił się niedawno również mammograf 3D, który charakteryzuje się dużo większą czułością i pozwala na wykrycie choroby na wcześniejszym stadium zaawansowania, co znacznie zwiększa szanse kobiet ta przeżycie. W artykule została poruszona bardzo ważna kwestia odnośnie możliwości terapii w naszym kraju. To przykre, że czytamy o tym, iż kobiety w krajach zachodnich mogą liczyć na dużo lepsze leki. Polscy lekarze są świetnymi specjalistami w każdej dziedzinie. Brakuje oczywiście pieniędzy, aby mogli oni pokazać wszystkie swoje możliwości i pomóc kobietom w nierównej walce z nowotworem. Jeżeli mamy problemy z odpowiednimi lekami to cegiełką, która może pomóc w leczeniu jest właśnie pozytywne nastawienie pacjentki oraz jej bliskich do całego leczenia. Takie akcje mają w tym pomóc i uświadomić kobietom, że ich los nie jest nikomu obojętny. Wręcz przeciwnie kobiety, to podstawa funkcjonowania każdego społeczeństwa. Każda z nich jest przecież kochającą, matką, żoną córką, która jest dla innych ludzi najważniejsza na świecie. Niestety w czasie choroby lub też po przezwyciężeniu choroby, która często skutkuje utratą piersi w wyniku operacji czują się one odtrącone, niepotrzebne oraz mniej kobiece. Te wszystkie rzeczy są oczywiście nieprawdą, ale trzeba znaleźć odpowiednie metody aby trafić w ich myślenie. Kalendarz, ze sportowcami wydaje się być dobrym pomysłem. To pokazuje, że młodzi, zdrowi mężczyźni, którzy bardzo często podobają się kobietom, wiedzą, że choroba nie jest czymś co w jakimkolwiek stopniu dyskwalifikuje je w byciu piękną i atrakcyjną. Kalendarz wydaje się być jednak świetnym dodatkiem do tego co powinni robić mężowie. To oni w pierwszej kolejności muszą uświadomić swoim kobietom, że dalej kochają je tak samo jak przed chorobą. Bardzo się cieszę, że taka akcja powstała ponieważ tolerancja polskiego społeczeństwa w wielu aspektach pozostawia sporo do życzenia. Mam nadzieję, że ten kalendarz w pewnym stopniu otworzy oczy ludziom, że choroba nie wybiera i nie można w żadnym stopniu dyskryminować takiej osoby tylko wyciągnąć pomocną dłoń.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast