Stworzono test do identyfikacji zakażeń górnych dróg oddechowych

3
odpowiedzi
406
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 3 ]
00
Dodano 7 miesięcy temu
Idea dobra, tylko pobranie musi być robione w gabinecie czy laboratorium. Pobranie przez Pacjenta, da fałszywe lub niewiarygodne wyniki. Pacjenciz florą fizjologiczną albo pobraną z zęba, bez objawów, będą wymuszali antybiotyki albo panikowali, jeśli będzie to "selftest"
00
Dodano 2 miesiące temu
Wydaje mi się, że to innowacyjne urządzenie przyda się w diagnostyce zakażeń górnych dróg oddechowych, ale zgadzam się z przedmówcą. Próbki powinny zostać pobierane przez wykwalifikowaną osobę w gabinecie lekarskim, pielęgniarskim czy laboratorium. Nie wszyscy pacjenci będą potrafili samodzielnie pobrać prawidłowo próbki do badania w aplikacji, a co za tym idzie będą narażeni na dodatkowe koszty. Poza tym mogą też zdarzać się sytuacje, gdy nie będziemy pewni stuprocentowo, że dana próbka pochodzi od pacjenta, któremu przepisujemy antybiotyki, a to grozi poważnymi powikłaniami i nakłada na lekarza dużo większą odpowiedzialność, niż w przypadku wykonywania tradycyjnych antybiogramów.
00
Dodano 1 miesiąc temu
Zgadzam się z kolegami/koleżankami wyżej. Brzmi fajnie aczkolwiek trochę mało póki co szczegółów, może jak produkt wejdzie na rynek to dowiemy się czegoś więcej, z czym to się je i czy warto w ogóle się w to bawić i polecać pacjentom ? Wydaje mi się, że dużo zmiennych od tego zależy, jak choćby właśnie szczerość i rzetelność pacjenta. Czy faktycznie to jego próbka czy po prostu wierzy w moc antybiotykoterapii i za wszelką cenę chce ją wykorzystać, nawet będąc zdrowym bądź chorym na chorobę niebakteryjną. Myślę, że jeśli już ktoś taki produkt wypuści to znajdzie się też sposób na weryfikację tych wysyłanych przez pacjentów testów. A jeśli już to czy nie będzie się to wiązało z dodatkowymi kosztami i tak dalej. No a druga sprawa, dobrze ktoś tu zauważył że wystarczy że pacjent pobierze wymaz/próbkę z wydzieliny kieszonki dziąsłowej i nagle okaże się że zakażenie jest wielobakteryjne chociaż z drugiej strony jak ogarnięty lekarz to zorientuje się że flora z próbki jest dość niespecyficzna jak dla górnych dróg oddechowych. Ciekawy jestem jak to ma naprawdę działać i czy się sprawdzi. To taka trochę przyspieszona wersja testu PET do diagnozowania choćby zakażeń przyzębia, tylko że wykonywana przez pacjenta i dużo szybsza. No cóż, czas pokaże.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast