W lutym ponad milion przypadków grypy i podejrzeń o nią

8
odpowiedzi
85
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 8 ]
00
Dodano 4 miesiące temu
Najlepszym sposobem na walkę z grypą są szczepienia. Nie powinniśmy się ich bać. Mity jakie w ostatnim czasie zostały nagłośnione przez garstkę niedoinformowanych osób to kompletne bzdury. Na szczęście skutecznie prowadzi się akcje informacyjne i edukacyjne dzięki czemu ludzie odzyskują zaufanie do szczepionek. Pamiętajmy, że szczepiąc się ja grypę pomagamy nie tylko sobie, ale i innym. Jest to odpowiedzialna decyzja, która podjęta przez wiele osób, pozwoli zmniejszyć zachorowalność na grypę zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Każdego roku państwo wydaje ogromne kwoty na leczenie grypy. Sukcesem byłoby chociaż trochę zmniejszyć liczbę zachorowań. Oznaczałoby to mniejszą zapadalność na grypę, zapobieganie powikłaniom i późniejszej hospitalizacji, opuszczaniu dni pracy i wielu innym aspektom ważnych z punktu widzenia nie tylko zdrowotnego, ale i ekonomicznego.
00
Dodano 4 miesiące temu
Chciałabym się skupić na ostatnim akapicie artykułu. Często zapominamy, że grypa atakuje CAŁY ROK. Nie tylko jesienią, gdy jest okres szczepień, czy wiosną, gdy dopada nas obniżenie odporności po zimie. Tak samo latem, czy srogą zimą możemy zarazić się wirusem grypy, który jest tak samo niebezpieczny jak ten atakujący nas jesienią czy wiosną. Nie tylko szczepionki chronią nas przed grypą. Najważniejsze to dbać o swój organizm przez cały rok, a nie tylko w sezonie infekcji. Wystarczy, że przez 150 minut w tygodniu będziesz aktywny fizycznie, codziennie będziesz jadł 5 porcji warzyw i 2 porcje owoców oraz będziesz spał przynajmniej 7 godzin na dobę, a poczujesz się zdrowszy i będziesz miał lepszy humor.Gdy już nadejdzie jesień dbaj, aby ubierać się odpowiednio do temperatury i warunków pogodowych. W okresie przejściowym najlepiej sprawdzi się ubiór „na cebulkę”, czyli złożony z kilku warstw, które możesz zdejmować lub zakładać w razie potrzeby.Ważne jest również częste mycie rąk ciepłą wodą z mydłem. Dzięki temu prostemu zabiegowi znacznie zmniejszysz ryzyko infekcji.
00
Dodano 4 miesiące temu
Myślę, że po części odpowiedzialne jest za to nieuświadomione społeczeństwo. Odkładając na bok szczepienia i podstawowe zachowania, dotyczące higieny. Ludzie często, gdy spostrzegą u siebie pierwsze symptomy choroby bagatelizują je, czekają "aż samo przejdzie|, nie odwiedzają lekarzy rodzinnych. Grypa na początku jest bardzo trudna do odróżnienia od zwykłego przeziębienia, nawet przez lekarza, a co do dopiero przez zwykłego Kowalskiego. Pamiętajmy, że to nie sama grypa jest odpowiedzialna za tę ogromną liczbę zgonów - ale jej powikłania. Jak odróżnić przeziębienie od grypy? Przeziębienie zaczyna się powoli, podczas gdy grypa ma gwałtowny początek. Przy tej pierwszej chorobie temperatura ciała nie przekracza 38°, w przebiegu grypy jest wyższa. Przy grypie bardzo często odczuwamy dolegliwości stawowo - mięśniowe, ból głowy oraz suchy kaszel. Z kolei przeziębienie zwykle cechuje chrypka i katar. Dominującym objawem grypy jest też ucisk w klatce piersiowej oraz rozbicie i ogólne złe samopoczucie. Myślę, że powinniśmy położyć większy nacisk na promocję i edukowanie społeczeństwa na temat tej przebiegłej choroby.
00
Dodano 4 miesiące temu
Niestety, wydaje mi się, że spora część tych zachorowań jest nowym trendem, który promują tak zwani "antyszczepionkowcy". Po szczepionkach ludzie głupieją, można zapaść na autyzm, alzheimera, astmę, katar sienny – przekonują antyszczepionkowcy. W ubiegłym roku na KUL-u zorganizowano wykład, na którym pani z tytułem doktora habilitowanego opowiadała, że szczepionki obniżają inteligencję. A do ich produkcji używa się ścieków i odpadów przemysłowych. To oczywiście bzdury i mam nadzieję, że już niedługo wszyscy sobie to uświadomią i obniżą procent zachorowalności, szczególnie na grypę.
00
Dodano 4 miesiące temu
Oczywiście, że to nowy trend wcześniej nie mieliśmy do czynienia z tak dużą ilością zachorowań. Jest to wina po części antyszczepionkowców, mediów i instytucji które skutecznie nagłaśniają stek bzdur o szeregu występujących powikłań po szczepionkach na grypę. Coraz więcej osób się nie szczepi stąd ta liczba zachorowań. Jeśli coś z tym się nie zrobi niestety będzie coraz gorzej z roku na rok. A jak to mówią "jeden nie zaszczepiony- dwadzieścia osób zakażonych". Najgorsze jest to,że ludzie sobie z tego sprawy nie zdają.
00
Dodano 3 miesiące temu
Całkowicie zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami. Od kilku lat słyszy się takie zestawienia, zwykle oscylują one w podobnych liczbach zachorowań/podejrzeń jednak ich liczba nie spada gwałtownie, jak to jest oczekiwane. Na to wszystko może składać się wiele czynników, zarówno brak podstawowych zasad przestrzegania higieny, niestosowny ubiór do pogody, a także tak jak wspomniały poprzednie użytkowniczki- problem “antyszczepionkowców”, którzy często bez żadnej wiedzy medycznej powielają schematy postępowań przeczytane w Internecie albo usłyszane gdzieś “na mieście”. Wydaję mi się, że spory problem związany jest z tym, że często dzieci, lekko przeziębione wysyłane są do przedszkoli i szkół. Obecność tak dużej liczby maluchów, które nie dokońca mogą jeszcze znać zasady higieny sprzyja szerzeniu się wirusa, który następnie przenoszony jest do ich domu, będąc przyczyną kolejnych zachorowań. Oczywiście nie chcę tutaj winy zrzucać na dzieci, ale jest to problem na który należy zwrócić uwagę aby chore dzieci zostawały w domu.
00
Dodano 3 miesiące temu
Grypa jest chorobą często bagatelizowaną przez nasze społeczeństwo. Niestety na pozór wyleczona, może doprowadzić do poważnych powikłań zagrażających życiu i zdrowiu. Nie powinniśmy jej bagatelizować, a objawy takie jak ogólne rozbicie, podwyższona gorączka, bóle mięśni i stawów powinny zmusić nas do zostania w domu i porządnej kuracji. To że pójdziemy do pracy, wcześniej biorąc leki obniżające temperaturę, zwalczające ból nie sprawią, że grypa zostanie wyleczona. Niby wydaje się to oczywiste i znaczna część społeczeństwa o tym wie, jednak nie wszyscy się do tego stosują. Wirus grypy ulega częstym mutacjom, przez co ciężko jest stworzyć odpowiednią szczepionkę skierowaną przeciwko temu patogenowi. Jednak coroczne szczepienia pozwolą w znacznym stopniu udodpornić nasz organizm, a jeżeli zaatakuje nas taki szczep wirusa, przeciwko któremu wcześniejsza szczepionka nie jest skierowana, to samo przebycie choroby może być znacznie łagodniejsze,a co najważniejsze zmniejsza się ryzyko powikłań.
00
Dodano 1 miesiąc temu
W ubiegłym sezonie ilość zachorowań na grypę lub choroby grypopodobna była zatrważająca. Polacy muszą uświadomić sobie jak ważne jest stosowanie szczepień ochronnych. W tamtym roku w sprzedaży były szczepionki trójwalentne. Obecnie z racji dużych mutacji tego wirusa wprowadzono szczepionki czteroskładnikowe, które w tym sezonie są bardziej skuteczne w ochronie przed tym wirusem. Dodatkowym plusem jest to, że są one najtańsze w całej Unii Europejskiej. Cieszę się, że państwo zaczęło działać w kierunku zmniejszenia liczby zachorowań. Bardzo dobrze, że pomoc zaoferowano seniorom, którym przysługuje 50 procentowa zniżka, a w niektórych miastach takich jak Białystok, oferowana jest ona darmowo, zmniejszając ograniczenie wieku z 65 lat do 60. To posunięcie istotne ponieważ w przypadku różnych chorób przewlekłych(choroba wieńcowa, POCHP) znacznie zwiększa się ryzyko ich zaostrzeń oraz groźnych powikłań np.zapalenie mięśnia sercowego,osierdzia. Bardzo duży odsetek osób, które są hospitalizowane to właśnie osoby starsze, dlatego według mnie dla nich należy się największa pomoc. Dodatkowa zniżka spowoduje, że budżet seniorów nie będzie tak bardzo obciążony. Okres największej zachorowalności przypada na styczeń-marzec, jednak już teraz wskazane jest stosowanie szczepionki, aby w jak największym stopniu mogły chronić pacjentów. Należy pamiętać, że ważnymi elementami profilaktyki przeciwgrypowej są odpowiednia zbilansowana dieta, regularny wysiłek fizyczny, odpowiednia higiena oraz unikanie miejsc w których są duże skupiska ludzi. Może skuteczność tych czynności nie jest tak wysoka jak samej szczepionki, ale na pewno przyczynią się, do tego aby odsetek zachorowań spadł. Dobrym rozwiązaniem byłoby również wprowadzenie szczepionek dla dzieci, Łódź na przykład podjęła już takie działania. Najmłodsi bowiem są często narażeni na kontakt z tym wirusem z uwagi na przebywanie w zamkniętych salach, które nie są regularnie wietrzone. Sporo do życzenia pozostaje też ich higiena, o którą nie zawsze dbają, a to także czynnik ryzyka.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast