Dodano21 dni temu

W sobotę potwierdzono 309 nowych zakażeń koronawirusem

5
odpowiedzi
121
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 5 ]
30
Dodano 21 dni temu
Jestem z Wielkopolski i bardzo się cieszę, że liczba zakażeń znacznie spadła. Szkoda, że Śląsk nie jest w tak dobrej sytuacji. Spodziewane jest, że duża liczba przypadków odnotowywana jest również w Warszawie ze względu na dużą ilość mieszkańców na relatywnie małej przestrzeni oraz większą liczbę obcokrajowców. Miejmy nadzieję że liczba przypadków wkrótce zacznie spadać i wszyscy zarażeni pacjenci wyzdrowieją. Wciąż czekamy na szczepionkę lub sprawdzoną metodę leczenia. Do tego czasu niestety nie możemy czuć się do końca bezpiecznie pomimo znoszenia kolejnych obostrzeń. Pamiętajmy o zasadach bezpieczeństwa. Pandemia jeszcze się nie skończyła a my nie możemy zachowywać się do końca tak jak kiedyś. Powinniśmy zwracać uwagę na zachowanie bezpiecznego dystansu, często myć ręce i zasłaniać usta maską tam gdzie istnieje największe ryzyko zarażenia się od innej osoby.
20
Dodano 20 dni temu
Całkowicie podzielam Pani zdanie. Aktualna sytuacja pokazuje, że wciąż jeszcze musimy czekać na to, że spadek liczby zakażeń spadnie. Na chwilę obecną musimy dbać o bezpieczeństwo siebie i bliskich. Wydaje mi się, że warto jest tu wspomnieć także o dzieciach. Na początku pandemii mówiło się o tym, że dzieci nie są zbyt narażone na powikłania spowodowane infekcją koronawirusem. Ostatnie doniesienia mówią o tym, że w przypadku niektórych dzieci może dochodzić do rozwoju zespołu Kawasakiego. Wymaga on szybkiego rozpoczęcia leczenia, bowiem w ciągu 10 dni od pojawienia się pierwszych objawów. Utrudnieniem może być fakt, że w przypadku tego zespołu oraz COVID-19 występują bardzo zbliżone objawy, co może utrudnić postawienie odpowiedniej diagnozy. Odpowiednio przeprowadzone leczenie wspomnianego zespołu może uchronić przed zwiększonym ryzykiem wystąpienia zawału serca. Pamiętać należy o tym, że dzieci w dużej mierze bezobjawowo przechodzą infekcję koronawirusem, przez co w pewnym sensie mogą ułatwić rozprzestrzenianie się tego wirusa, który jak wiemy jest wysoce zaraźliwy.
10
Edytowany Dodano 14 dni temu
Liczba zakażeń stwierdzanych każdego dnia w naszym kraju od pewnego czasu jest bardzo zbliżona. Mówi się o tym, że jeżeli jesienią dojdzie do kolejnej fali zakażeń pewna część obostrzeń może powrócić. Jest to jak najbardziej zrozumiałe jednak podkreśla się, że nie będą one wprowadzane do tego stopnia jak miało to miejsce ostatnio. Związane jest to z tym aby nie doszło do znacznego osłabienia gospodarki, co mogłoby się wiązać także z gorszą sytuacją jeżeli chodzi o ochronę zdrowia. W ostatnim czasie cały czas zmieniają się wytyczne co do osób, które są narażone na groźne powikłania. Aktualnie od tej listy dołącza się osoby z chorobami sercowo-naczyniowymi, cukrzycą typu 2, przewlekłymi chorobami nerek, a także otyłością. Mówi się także o tym, że pojawiają się kolejne powikłania, a wśród nich udar (najczęściej u osób po 60 roku życia), depresję, psychozy, a także zaburzenia lękowe. Aktualnie na świecie stwierdzono już około pół miliona zgonów spowodowanych infekcją koronawirusem. To pokazuje, że sytuacja jest dramatyczna, a co najgorsze cały czas pojawiają się nowe ogniska zakażeń.
00
Dodano 13 dni temu
Wspomniał Pan o kolejnej fali zachorowań. Jak twierdzą eksperci wciąż nie jest wiadomo, czy najlepsze jest przed czy już za nami. Oczywiście tak dramatycznych sytuacji we Włoszech czy Hiszpanii nie było w naszym kraju, jednak ciężko jest przewidzieć co przyniosą kolejne miesiące. Z uwagi na to, że poziom zachorowań utrzymuje się na względnie podobnym poziomie to być może epidemia może trwać dłużej niż we wspomnianych krajach jednak bez znacznych wzrostów zachorowań, które utrudniają funkcjonowanie ochrony zdrowia. Nie można jednak całkowicie wykluczyć, że do takich sytuacji nie dojdzie, dlatego bardzo ważne jest stosowanie się do wszelkich zaleceń, a więc noszenie maseczek, częste mycie lub dezynfekcja rąk, utrzymywanie dystansu społecznego. Według badań przeprowadzonych w Chinach wśród osób z ciężkim przebiegiem choroby okazało się, że aż w 66 przypadków osób stwierdzono zmiany w płucach pod postacią stwardniałych skupisk, które mogą utrudniać przepływ w naczyniach krwionośnych.
00
Dodano 13 dni temu
Liczba stwierdzanych zakażeń nie jest równomiernie rozłożona w całym kraju. Warto więc aby w przypadku miejsc, w których dochodzi do nagłego wzrostu zachorowań ograniczyć do nich wprowadzenie niektórych obostrzeń. Dzięki temu pozostała część kraju będzie mogła dalej funkcjonować. Takie działanie może spowodować, że gospodarka będzie dalej się rozwijać, a liczba zakażeń nie będzie dalej wzrastać. W Lublinie opracowano test, dzięki któremu, na podstawie mutacji genów można określić, kto jest bardziej podatny na ciężki przebieg choroby COVID-19. Wynik uzyskuje się po dwóch dobach, a wymaz pobiera się z wewnętrznej strony policzka. Takie testy mogą mieć zastosowanie zarówno w przypadku pracowników ochrony zdrowia, którzy mogą mieć większy kontakt z wirusem, a także przez obywateli w celu sprawdzenia podatności. Posiadając informacje, że dana osoba może być narażony na cięższy przebieg być może będzie jeszcze bardziej stosować się do wszelkich zaleceń, które przecież dotyczą nas wszystkich. Miejmy nadzieję, że coraz częściej będziemy słyszeć o takich rozwiązaniach, które z pewnością pomogą w walce z pandemią koronawirusa.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast