Walka z otyłością w ramach Narodowego Programu Zdrowia

9
odpowiedzi
131
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 9 ]
00
Dodano 7 miesięcy temu
Zrzucenie wagi to tylko połowa sukcesu. Regularne ćwiczenia ułatwiają utrzymanie osiągniętej wagi. Poza widocznymi efektami treningu, spełnia on także inne ważne funkcje w walce z otyłością. Dlatego nawet najmniejszy wysiłek jest lepszy od żadnego, również wtedy kiedy waga nie potwierdza tych rezultatów. Ponieważ organizm stopniowo adoptuje się do zmniejszonego spożycia energii, przy prowadzeniu kolejnych kuracji odchudzających coraz trudniej jest uzyskać dobry efekt. Zdrowy tryb życia powinien stać się częścią codzienności.
00
Dodano 7 miesięcy temu
U osób nie dbających o aktywność fizyczną zachodzi wiele patologicznych procesów, chorują i starzeją się szybciej. Wynika to z funkcji, jaką spełniają w metabolizmie całego ustroju mięśnie. Praca mięśni i ruch to nie tylko czynniki niezbędne do utrzymania sprawności i wydolności psychofizycznej osób dorosłych, lecz także bardzo istotny czynnik rozwoju wzrastającego organizmu. Nie od dziś wiadomo, że wysiłek fizyczny wpływa korzystnie na organizm. U sportowców stwierdzono większą objętość serca (szczególnie po treningu wytrzymałościowym) wzrost pojemności minutowej serca, które zmuszane do częstego wysiłku podczas treningu wszechstronnie dostosowuje się do nowych, większych wymagań. Objawia się to jego rozrostem i powiększoną zdolnością do przepompowywania krwi, spowolnienie tętna spoczynkowego, a także obniżenie ciśnienia krwi.
00
Dodano 7 miesięcy temu
Zdrowa dieta wspomaga prawidłową przemianę materii i pozwala na ograniczenie narażenia na toksyczne substancje oraz nadmierny przyrostu masy ciała. Żyjemy w świecie, w którym aspekty estetyczne są bardzo ważne i zwracamy uwagę na wygląd. Idea leczenia dietetycznego (za pomocą wyborów żywieniowych, aby zachować zdrowie, uzupełnić braki, ewentualnie leczyć już występujące choroby) jest dość znana, a więc ma różne formy. Wpływ na psychikę powinien być dodatkową motywacją do zmiany trybu życia i złych nawyków żywieniowych.
00
Dodano 6 miesięcy temu
W obliczu tak wielu różnych źródeł informacji dotyczących żywienia łatwo źle zrozumieć pojęcie zdrowej żywności. Żywność pochodząca z upraw, gdzie nie używa się środków chemicznych bądź używa w niewielkiej ilości to właśnie zdrowa żywność. Nadmierne używanie środków ochrony roślin, nawozów sztucznych poprawiających jakość i ilość zbioru ma negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Przyczynia się do powstawania różnorodnych chorób m.in. alergii. Żywność, aby pozostała zdrową do końca nie powinna być zbytnio oczyszczona i rafinowana. Najlepszym przykładem niszczenia cennych substancji są ziarna zbóż. W procesie produkcji zwykłej, białej mąki odrzucany jest z ziarna zarodek i łuska, czyli otręby. Najlepszym źródłem witamin z grupy B szczególnie witaminy B1, następnie magnezu i witaminy E są właśnie odrzucane części zboża. W rejonach Azji gdzie jada się ryż obłuskany popularną chorobą jest beri-beri, czyli schorzenie wywołane niedoborem witaminyB1. Niedobór błonnika w diecie jest przyczyną chorób jelit, żołądka, wątroby i serca. Otręby szczególnie owsiane pomagają obniżyć poziom cholesterolu, a kukurydziane najlepiej obniżają poziom cukru i trójglicerydów we krwi.
00
Dodano 6 miesięcy temu
Słuszna uwaga - nie zawsze wiemy czy postępujemy słusznie wybierając daną dietę. Zdrowe żywienie to także urozmaicone żywienie, dzięki któremu dostarczamy organizmowi różnorodnych składników. Chodzi tu zarówno o witaminy, sole mineralne jak i aminokwasy. Do tej pory sądzono, że jedynym źródłem aminokwasów, których organizm nie potrafi syntetyzować sam jest mięso. W wyniku badań okazało się, że jest to nieprawdą. Znaleziono te aminokwasy w ziemniakach, ryżu, brokułach i kaszy gryczanej, a i tak można było je dostarczyć organizmowi poprzez komponowanie posiłków z różnych składników /jajka, mleko, rośliny strączkowe oraz owoce i warzywa. Pamiętajmy, nadmiar białka zwierzęcego jest mało korzystny dla zdrowia. Warto wykorzystywać w codziennej diecie białko roślinne, które w najlepiej przyswajalnej formie występuje w soi.
20
Dodano 2 miesiące temu
Myślę, że można powiedzieć, że otyłość stała się chorobą dwudziestego pierwszego wieku - a raczej epidemią ! Ponad jedna czwarta Polaków cierpi na otyłość. Polacy znaleźli się w pierwszej piątce najbardziej otyłych narodów w Europie. W ciągu ostatnich dwóch lat odsetek osób otyłych w kraju powiększył się o 2,1 pkt. proc. Żyjemy w czasach, w których więcej jest ludzi otyłych niż tych z niedowagą. Objadamy się, bo możemy. Jedzenie mamy dzisiaj na wyciągnięcie ręki, nie musimy go zdobywać. A dawną pogoń za pożywieniem warunkującą przeżycie zastąpiliśmy nową „aktywnością”, czyli leżeniem na kanapie. Świat staje się niezdrowo przejedzony. Otyłość to cecha naszej cywilizacji, w której nie ma kłopotów z brakiem żywności i dominuje styl życia pozbawiony aktywności fizycznej. Liczba ludzi otyłych jest dzisiaj większa niż tych z niedowagą. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) alarmuje, że potroiła się w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci, osiągając w 2016 r. astronomiczną liczbę 641 mln i nadal rośnie. Także w Polsce. Ponad 60 proc. mężczyzn i blisko połowa kobiet w naszym kraju cierpi na nadwagę lub otyłość (zajmujemy siódme miejsce w Europie). WHO zaliczyła otyłość do grupy chorób cywilizacyjnych i mówi o epidemii. O nadwadze mówimy, gdy poziom tkanki tłuszczowej przekracza wartości uznawane za optymalne dla zdrowia (kilka nadprogramowych kilogramów). Nie jest jeszcze chorobą, ale stanem przedchorobowym. Zaczynają występować nieprawidłowości metaboliczne, spowodowane niewłaściwą dietą i brakiem ruchu. Zaburzony zostaje mechanizm kontrolujący pobór pokarmu i wydatkowania energii, co może prowadzić do przejadania się i dalszego gromadzenia tkanki tłuszczowej. Dlatego nadwaga nie jest problemem estetycznym, ale sygnałem, że powinniśmy zacząć prowadzić zdrowy styl życia – zwracać uwagę na to, co i ile jemy, oraz zadbać o aktywność fizyczną. Otyłość jest już przewlekłą chorobą polegającą na patologicznym nagromadzeniu tkanki tłuszczowej w organizmie, której ilość przekracza jego fizjologiczne potrzeby i możliwości adaptacyjne (ponad 20 proc. całkowitej masy ciała u mężczyzn i 25 proc. u kobiet). Prowadzi zwykle do rozwoju innych, groźnych chorób, tj. cukrzycy, miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, dysfunkcji aparatu ruchu (zmiany zwyrodnieniowe), a także zaburzeń hormonalnych i bezpłodności. Otyłość obniża również jakość życia. Ludzie otyli są postrzegani zarówno przez siebie, jak i przez otoczenie jako osoby gorszej kategorii (częściej chorują na depresję). Uważa się, że są mniej wydolni w pracy i gorzej zorganizowani jako wolniejsi i mniej sprawni – fizycznie i intelektualnie. To przekonanie dotyczy już otyłych dzieci. Dlatego otyłym trudniej o dobre wykształcenie, zatrudnienie, zarobki.
10
Dodano 2 miesiące temu
To wspaniale, że akcja okazała się być takim sukcesem. Dieta to jeden z najważniejszych punktów na liście walki z otyłością. Niestety, plagą naszych czasów stało się jedzenie stworzone praktycznie z cukru i tłuszczu. Chętnie sięgamy także po wysoko przetworzone jedzenie, którym zastąpiliśmy żywność naturalną z dużą ilością błonnika, oraz po półprodukty i żywność mrożoną zawierającą tzw. skondensowaną energię (w niewielkiej ilości jedzenia jest bardzo dużo kalorii). Zamiast zalecanych czterech-pięciu mniejszych posiłków jemy tylko dwa lub nawet jeden, za to bardzo obfity i najchętniej wieczorem, do czego przyznaje się większość pacjentów z problemem nadmiaru kilogramów. To spowalnia metabolizm. Organizm zamiast od razu przetwarzać otrzymane kalorie w energię, magazynuje je w postaci tłuszczu, zabezpieczając się na okres kolejnych godzin „głodu”. Wieczorne przejedzenie i niezdrowe podjadanie wiąże się z zajadaniem stresu, który można zdrowo zredukować, przestawiając się na aktywność fizyczną. Na przeszkodzie staje rozwój techniki. Zamiast uprawiać sport czy chodzić na spacery, jeździmy samochodami, używamy windy, a oglądając telewizję, nie wstajemy nawet, by zmienić kanał, bo mamy pilota. Staliśmy się wygodniccy. W Europie ponad połowa podróży samochodem ma dystans mniejszy niż 5 km – można go pokonać rowerem w ciągu 15-20 min lub szybkim marszem w ciągu 30-50 min. Zamiast zalecanych czterech-pięciu mniejszych posiłków jemy tylko dwa lub nawet jeden, za to bardzo obfity i najchętniej wieczorem, do czego przyznaje się większość pacjentów z problemem nadmiaru kilogramów Za mało śpimy (zarówno dzieci, jak i dorośli). Amerykański kardiolog dr Virend Somers wykazał, że prawie 30 proc. osób śpi tylko sześć i mniej godzin dziennie. W efekcie spożywają średnio o 549 kalorii więcej, gdyż zbyt krótki sen rozregulowuje wydzielanie hormonów, co zwiększa apetyt i zaburza odczuwanie sytości. Jesteśmy także podatni na reklamy, szczególnie dotyczy to dzieci. WHO zwraca uwagę, że 50 proc. reklam żywności dotyczy produktów o wysokiej zawartości tłuszczu lub cukru, z czego ponad połowa reklam słodyczy i restauracji typu fast food jest emitowana w przerwach programów dla najmłodszych. Według WHO każda godzina oglądania telewizji dziennie zwiększa u nich ryzyko spożycia żywności typu fast food częściej niż jeden raz w tygodniu o 55 procent ! Mam nadzieję, że takie akcje uświadomią sporą część społeczeństwa i pomogą jej w walce z otyłością.
00
Dodano 2 miesiące temu
Nadciśnienie, cukrzyca, miażdżyca. Codziennie z powodu chorób związanych z otyłością umiera w Polsce kilkaset osób. Jak twierdzą dietetycy – zupełnie niepotrzebnie. Statystyki są przerażające. Polacy doszlusowali do najgrubszych narodów w Europie. Jeszcze 10 lat temu byliśmy w dolnych rejonach tabel statystycznych. Tymczasem z raportów opublikowanych przez Eurostat i GUS wynika, że nadwagę lub otyłość ma aż 64 proc. polskich mężczyzn oraz 46 proc. kobiet. Wyprzedzają nas Maltańczycy, Czesi, Słoweńcy, Grecy, Łotysze i Węgrzy, ale daleko nam do Francuzów, Belgów czy Austriaków, gdzie osób z nadwagą jest najmniej. Co gorsza, mamy też w Polsce coraz więcej otyłych dzieci. Jest ich już blisko 25 proc. Rośnie nam więc pokolenie grubasów, które czekają ogromne problemy zdrowotne. Co ciekawe, Polakom przy rozprzestrzenianiu się zjawiska otyłości towarzyszy dobry humor. CBOS przeprowadził ankietę na temat naszego stanu zdrowia. Wynika z niej, że aż 57 proc. rodaków określa stan swojego zdrowia jako co najmniej dobry, w tym 16 proc. jest nim bardzo usatysfakcjonowanych. Osoby zaprzeczające związkom pomiędzy otyłością a chorobami nie chcą widzieć tego, co zostało udowodnione już wiele lat temu przez specjalistów od profilaktyki zdrowotnej. Każdy nadprogramowy kilogram zwiększa ryzyko powstania takich chorób jak nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, cukrzyca, zwyrodnienia stawów oraz wiele innych. Nasuwa się pytanie: co właściwie powoduje, że Polacy coraz bardziej obrastają w tłuszcz? Przyczyn jest wiele. Przede wszystkim zmiany w stylu życia. Już nie tylko telewizja (statystycznie prawie cztery godziny dziennie) czy komputery i Internet, ale także tablety i nawet smartfony powodują, że coraz mniej się ruszamy. Brak ruchu staje się nawykiem, i to przekazywanym młodszemu pokoleniu – procent dzieci podwożonych samochodami do szkoły jest ogromny. Z badań CBOS wynika, że zaledwie 8 proc. Polaków uprawia regularnie sport, a aż połowa nie jeździ na rowerze, nie pływa i nie biega. Co piąty dorosły Polak w ogóle nie chodzi na spacery. Coś trzeba z tym zrobić i całe szczęście, że samorządy zauważyly ten problem.
00
Edytowany Dodano 2 miesiące temu
To świetnie, że takie akcje są podejmowane. Powinny być jednak rozszerzone na kolejne miasta ponieważ sytuacja jeżeli chodzi o nadwagę jest dramatyczna. Jednak trzeba pamiętać, że same władze wprowadzanymi kolejnymi programami nie są w stanie zdziałać zbyt dużo. Najważniejsze jest to aby to obywatel zatroszczył się o swoje zdrowie i zmienił nawyki co do stylu życia. W Polsce jeżeli chodzi o osoby dorosłe jest bardzo duży problem jeżeli chodzi o aktywność fizyczną. 40 procent Polaków w ogóle nie podejmuje aktywności fizycznej. Ten wynik jest przerażający. Dorośli wolą spędzać czas przed telewizorami lub laptopami, najlepiej w towarzystwie alkoholu. Nieodpowiednia dieta, złożona z wysokoprzetworzonych produktów jest kolejnych krokiem do otyłości. Ta z kolei funduje nam szereg skutków ubocznych, które są niebezpieczne dla naszego zdrowia, a nawet życia. Bardzo martwi mnie to, że pomimo tego, że rodzice nie dbają o swoje zdrowie, z przymrużeniem oka patrzą na to co jedzą/robią ich dzieci. Nie można doprowadzić do tego aby dziecko miało nadwagę lub było otyłe. Po co na starcie fundować im taki problem, z którym w przyszłości będą miały dużo większy problem niż wtedy gdyby miały prawidłową wagę. Cieszę się, że zwrócono uwagę na problem utrzymania wagi zaraz po kuracji. To bardzo ważne ponieważ jest to czas, w którym ludzie często w pewnym sensie odpuszczają ponieważ osiągają zamierzony cel. Wtedy bardzo łatwo wrócić jest do wagi sprzed odchudzania, co często prowadzi do tego, że osoby poddają się ponieważ nie widzą realnych szans na utrzymanie prawidłowej wagi. W miastach w których podobna pomoc nie jest udzielana warto jest wprowadzać tego typu inicjatywy, ponieważ istnieje bardzo duże grono pacjentów popełniających szereg błędów związanych z odchudzaniem. Stosują restrykcyjne diety oraz treningi znalezione w Internecie, które mogą stanowić zagrożenie dla ich zdrowia, a także życia. Profesjonalna pomoc jest bardzo potrzebna. Dobrze, że miejscowości, które brały udział w projekcie zobowiązały się do tego, aby dalej zajmować się osobami, które wzięły w nim udział. Bardzo ważne jest aby ludzie regularnie wykonywali badanie krwi z uwzględnieniem stężenia glukozy, cholesterolu oraz trójglicerydów. Często konsultacja z lekarzem rodzinnym może nieco dać do myślenia, że czas najwyższy zmienić swój styl życia. Warto jest podchodzić do pacjenta z każdej możliwej strony.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast