Zarzuty dla kierowcy karetki, w którą uderzył pociąg

4
odpowiedzi
93
wejść
0
ocena
Odpowiedzi [ 4 ]
00
Dodano 2 miesiące temu
O opisanym zdarzeniu ciągle jest głośno w mediach. Istnieje wiele teorii na temat tego dlaczego kierowca karetki postąpił tak a nie inaczej. Być może spanikował lub zareagował ze zbytnim spokojem. Ludzie różnie zachowują się w podobnych sytuacjach. Istniało wiele wyjść z tej sytuacji. Teraz jednak należy pozostawić śledztwo prokuraturze. To tragiczne wydarzenie, w którym śmierć ponieśli młodzi ludzie znajdujący się u początku kariery medycznej. Taka wiadomość jest bardzo bolesna dla wszystkich.
00
Dodano 1 miesiąc temu
Niestety, jak trafnie zauważyła moja poprzedniczka Wika - w mediach coraz częściej dowiadujemy o się o tragediach rozgrywanych na przejazdach kolejowych. Mimo tego, że o bezpieczeństwie mówi się często i głośno, to wciąż na drogach dochodzi do licznych wypadków. Według statystyk policji w samym 2018 roku doszło do blisko 32 tysięcy wypadków drogowych, w tym do 2 638 wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Często do nieszczęścia dochodzi z winy niewiedzy kierowcy. Do wypadków często dochodzi na przejazdach kolejowych. Sparaliżowana strachem osoba może nie wiedzieć jak powinna postąpić w danej sytuacji np. w chwili utknięcia między zamkniętymi szlabanami. Niestety w Polsce coraz częściej mówi się o wypadkach drogowych, które wydarzyły się na przejazdach kolejowych. Kierowcy często nie zatrzymują się przed niestrzeżonymi przejazdami lub nie zwracają uwagi na ostrzeżenia w postaci sygnalizacji lub zamykających się rogatek. Bardzo ważne jest abyś wiedział co robić w sytuacji gdy utkniesz między zamkniętym szlabanami! Na pewno wielokrotnie słyszałeś, że najważniejsze jest ratowanie swojego życia, a także pasażerów – to właśnie życie jest najcenniejsze, dlatego nie patrz na to jakie zniszczenia i koszty musiałbyś ponieść, aby naprawić zniszczone auto lub wyłamane rogatki! Pamiętaj, że szlabany są skonstruowane tak, aby można było je staranować samochodem. Dlatego jeśli znajdziesz się w sytuacji zagrożenia życia i utkniesz między rogatkami, wystarczy, że pukniesz autem w blokadę, a szlaban w kilka chwil się wyłamie, nie uszkadzając przy tym mechanizmu. Taki manewr nie powinien mocno uszkodzić Twojego pojazdu, a koszty naprawy szlabanu powinny zostać pokryte z Twojego OC. W chwili takiego zagrożenia nie próbuj parkować bokiem na przejeździe lub wykonywać jakichś innych manewrów związanych z przeparkowaniem auta, po prostu staranuj szlaban. Liczy się każda sekunda! Przekaż tę informację rodzinie oraz znajomym! Być może ta wiedza kiedyś im się przyda i dzięki niej uratują swoje życie! Kierowca przede wszystkim powinien myśleć o bezpieczeństwie swoim i pasażerów!
00
Dodano 1 miesiąc temu
Według danych Urzędu Transportu Kolejowego, w 2018 roku na przejazdach kolejowych doszło do 230 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Cztery z nich były poważne - jedno zderzenie z ciężarówką, dwa z samochodami osobowymi i jedno potrącenie rowerzystki. To o jedno tego typu zdarzenie więcej niż w roku 2017. Ostatnio karetka pogotowia ratunkowego utknęła między rogatkami w Puszczykowie (woj. wielkopolskie). Z relacji świadków wynikało, że pojazd uprzywilejowany, jadący bez sygnalizacji, wjechał na przejazd lewą stroną, ponieważ ta opuszcza się kilka sekund później. Nie zdążył jednak wyjechać przed zamknięciem. Kierowca próbował ustawić auto wzdłuż torów. Nieskutecznie - rozpędzony pociąg uderzył w samochód. Zginęło dwóch pracowników pogotowia, trzeci został przetransportowany do szpitala. Dzień później na tym samym przejeździe utknął kolejny samochód, który nie zastosował się do sygnalizacji. Ponieważ jednak był w bezpiecznej odległości od pociągu, nikomu - na szczęście - nic się nie stało. Sytuacje na drodze są różne. Może się zdarzyć, że utknięcie na przejeździe kolejowo-drogowym spowodowane jest awarią samochodu. Najczęściej jednak to wynik bezmyślności kierowców. Większość wypadków drogowych ma swoją przyczynę w nietrafnej ocenie sytuacji. Nasze bezpieczeństwo w ruchu drogowym polega na tym, że oceniamy sytuację, podejmujemy właściwą decyzję i sprawnie tę decyzję wykonujemy. Wjazd na przejazd w momencie, kiedy sygnalizacja wskazuje, że zbliża się pociąg lub opuszczają się zapory, jest bezmyślnością. Trzeba mieć umiejętności krytycznego, pokornego podejścia do swoich umiejętności i sprawności. A tego niestety sporej grupie kierowców brakuje. Jeżeli jednak już zbytnio zaufamy swoim umiejętnościom, rozwiązanie jest bardzo proste. Wystarczy wyłamać szlaban. Każda rogatka skonstruowana jest w taki sposób, że ma jedno słabe miejsce, tzw. bezpiecznik drąga. Nawet przy niedużym nacisku na to miejsce, rogatka powinna się w tym miejscu złamać, spaść i umożliwić zjechanie z przejazdu. Co więcej, przejazdy, które obsługiwane są automatycznie, wyposażone są w specjalne urządzenia, które informują dyżurnych ruchów, że coś niepokojącego dzieje się na przejeździe w danym momencie. Dzieje się tak, gdy np. rogatka zostaje wyłamana lub nawet poruszona. Dyżurny ruchu widzi w nastawni, że coś się dzieje i wprowadza procedury bezpieczeństwa. W takich sytuacjach pociągi zwalniają do 20 km/h, a na miejsce wysyłane są służby. Trzy lata temu dwudziestoletni rowerzysta przejechał przez przejazd pomimo opuszczonego szlabanu. Kiedy zszedł z roweru i przechodził pod rogatką, zaczepił ją plecakiem. Pociąg pendolino musiał zwolnić do 20 km/h. Nagranie z tej sytuacji opublikowała Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie. A co jeżeli nie możemy odpalić samochodu? Kierowca przede wszystkim powinien myśleć o bezpieczeństwie swoim i pasażerów. Jeżeli więc dojdzie do sytuacji, że samochód z jakiegoś powodu zostanie na torach, zarówno kierowca, jak i pasażerowie powinni jak najszybciej wysiąść z samochodu i oddalić się na bezpieczną odległość. Taka osoba, jak również świadkowie zdarzenia, którzy widzą sytuację zagrażającą bezpieczeństwu i życiu ludzi powinni zrobić jeszcze jedną rzecz. Zadzwonić pod numer 112. Na każdym przejeździe kolejowym, którym zarządza PKP PLK na krzyżach św. Andrzeja lub na napędach rogatkowych, od wewnątrz przejazdu kolejowo-drogowego, znajdują się tzw. żółte naklejki PLK. Kierowca ma do dyspozycji na naklejce cztery numery: numer identyfikacyjny danego przejazdu kolejowo-drogowego, numer 112 oraz dwa numery do służb kolejowych. Osoba, która widzi, że może dojść do wypadku lub że już do niego doszło, powinna zadzwonić na numer 112 i podać numer identyfikacyjny przejazdu kolejowego. W ten sposób daje operatorowi informację, w którym miejscu dokładnie się znajduje. Operator numeru 112 przekaże tę informację do dyżurnego ruchu, który może np. wstrzymać ruch kolejowy na danej linii kolejowej. Pamiętajmy, że podobnie należy się zachować, kiedy widzimy jakąkolwiek awarię na przejeździe kolejowo-drogowym: od przepalonej żarówki po właśnie wyłamaną rogatkę. W takim wypadku wybieramy numer do służb technicznych PKP PLK, który znajduje się na żółtej nalepce. Dzięki temu odpowiednie służby mają szansę szybko zareagować i - być może - zapobiec kolejnemu nieszczęściu.
00
Dodano 1 miesiąc temu
Wittia - jestem pod wrażeniem, super komentarz ! Niestety, sama pamiętam jak uczyłam się na zdanie prawa jazdy - nikt nie wspominał nam, jak zachować się w takiej sytuacji. Pierwszy raz także słyszę o tych słabszych miejscach szlabanów, które bez problemu można uruchomić w awaryjnej sytuacji. Zarówno staranowanie rogatki, jak i pozostawienie samochodu na torach, będzie się oczywiście wiązało z odpowiedzialnością. Konsekwencje są, bo kierowca nie może wjeżdżać na przejazd kolejowy, kiedy zbliża się pociąg. Nie ma to jednak znaczenia, jeśli chodzi o ludzkie życie. Zwłaszcza, że większość, a prawdopodobnie całość szkody pokryje ubezpieczenie OC. Jeżeli z naszej winy dojdzie do wypadku na przejeździe kolejowym, to straty z tym związane są pokrywane z naszego ubezpieczenia OC. Dotyczy to zarówno szlabanu, jak i wszystkich innych szkód łącznie ze zniszczeniem pociągu oraz z ewentualnymi obrażeniami jego pasażerów - mówi. Zaznacza, że obowiązkowe ubezpieczenie OC ma tzw. sumę gwarancyjną, czyli maksymalną kwotę, do której odpowiada ubezpieczyciel. Przy szkodach majątkowych to nieco ponad milion euro. Oczywiście, może się zdarzyć, że przy bardzo poważnym uszkodzeniu pociągu suma gwarancyjna będzie niewystarczająca. Ale nie ma takiej możliwości przy sforsowaniu szlabanu. Taki koszt naprawy rogatki to kilkaset złotych lub maksymalnie dwa tysiące złotych. Wydaje się, że postępowanie w razie utknięcia między rogatkami jest oczywiste. Dlaczego więc co jakiś czas słyszymy o tak tragicznych wypadkach, jak ten w Puszczykowie? Wydaje mi się, ze w takiej sytuacji często nie dostrzegamy szerszego kontekstu. Człowiek tak naprawdę nie myśli o nadjeżdżającym pociągu. Dla niego inaczej biegnie czas, inaczej ocenia prędkość i pociągu, i swoich własnych reakcji. Postępuje coraz bardziej zaburzona ocena sytuacji. To jak kula śnieżna: jeden błąd pociąga za sobą następny i w pewnym momencie nie jesteśmy już w stanie racjonalnie myśleć i podejmować bezpiecznych decyzji. Właśnie ta zaburzona ocena sytuacji odzwierciedla się też w próbie ratowania samochodu, zamiast własnego życia. To charakterystyczne dla wszystkich wychodzących z biedy społeczeństw. W tym wypadku często próbujemy ratować to, co dla nas cenne, a samochód jest dla nas zwykle rzeczą niezwykle cenną. W takiej sytuacji człowiek po prostu zapomina o tym, co tak naprawdę się liczy. Jesteśmy w tym momencie i ratujemy to, wydaje się nam najważniejsze. A ponieważ wielokrotnie udawało nam się wyjść z różnych trudnych opresji obronną ręką, to zakładamy, że i tym razem będzie tak samo. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, z jaką prędkością pociąg jedzie i z jaką siłą uderza w samochód. Pociąg nie zatrzyma się w miejscu. Samochód, który porusza się z prędkością 120 km/h po suchej nawierzchn, potrzebuje około 60 m, żeby wyhamować. Pociąg, który porusza się z tą samą prędkością, potrzebuje od 1000 do 1300 m, żeby się zatrzymać...Dlatego lepiej nie ryzykować, że zdążymy przejechać przed pociągiem i w ogóle nie wjeżdżać na przejazd, kiedy sygnalizacja wskazuje, że ten już nadjeżdża. A przed znakiem stopu - zatrzymać się. Jeśli jednak zdarzy się, że utkniemy pomiędzy rogatkami, jest tylko jedno dobre wyjście.
Strona:1
Liczba głównych odpowiedzi na stronie:  
Dodaj odpowiedź
Aby dodać odpowiedź musisz się zalogować
Toast